Sprawa karna za wyłudzenie chwilówki SMS? Wątpię…

Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Sprawa karna za wyłudzenie chwilówki SMS? Wątpię…

1 komentarz

Zapytano mnie wczoraj o to, czy za wyłudzenie chwilówki SMS (bądź kilku takich chwilówek; niezłe oferty takich pożyczek są tutaj) grozi więzienie. Co do zasady, to owszem, za wyłudzenie czyli oszustwo grozi kara pozbawienia wolności nawet do ośmiu lat. Mogłoby tak być, gdyby prokurator a następnie sędzia uznali, że obwiniony zaciągnął chwilówkę nie mając zamiaru jej zwrócić i że wprowadził firmę pożyczkową w błąd kłamiąc na przykład, że ma zatrudnienie czyli że rzekomo będzie miał z czego pożyczkę zwrócić. W przypadku chwilówek, chyba większość firm pożyczkowych nie wymaga zaświadczenia o dochodach i jeśli w ogóle pytają o dochody przed udzieleniem pożyczki, to telefonicznie albo w formularzu – wniosku internetowym.

A jak przedstawia się ta kwestia w praktyce, tzn. czy firmy zgłaszają podejrzenie wyłudzenia chwilówki? Bardzo w to wątpię. takich podejrzeń każda firma z chwilówkami ma zapewne dziesiątki albo setki w każdym miesiącu. Mnóstwo niskich (kilkaset złotych) niespłaconych chwilówek i podejrzenie, że to wyłudzenie. Każda sprawa to osobny przypadek, osobne zgłoszenie. Nie wystarczy napisać zawiadomienie i wysłać na policję; a każdej sprawie trzeba pofatygować się i złożyć zeznania do protokołu. Codziennie ktoś z firmy pożyczkowej musiałby przesiadywać na policji (w prokuraturze) i składać zeznania w sprawie podejrzenia wyłudzenia a jakiś policjant albo prokurator musiałby się zajmować tylko takimi chwilówkami i niczym innym. Nie sądzę zatem, aby jakaś firma pożyczkowa (albo już windykacyjna) zgłaszała takie sprawy organom ścigania.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 16 Ocena średnia: 4.3]

kategoria wyłudzenie

1 komentarz do 'Sprawa karna za wyłudzenie chwilówki SMS? Wątpię…'

Subscribe to comments with RSS

  1. Najwięcej wyłudzeń pożyczki albo przynajmniej najwyższy odsetek wyłudzeń pożyczki, to śmiem twierdzić i mam podstawy by tak twierdzić – pożyczki koleżeńskie i … rodzinne! Mówi się że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, to prawda, ale także gdy chodzi o tych którym się pomogło – też można poznać. Prawda niestety często bywa przykra dla tych którzy wyciągnęli pomocną dłoń i udzielili pożyczki. Dłużnicy zapominają o przyjaźni czy „przyjaźni”. Nawet symbolicznie nie zwracają pieniędzy, często kpią, śmieją się w twarz pożyczkodawcy. Szczególnie wtedy gdy nie istnieje żaden dokument ani nawet potwierdzenie przelewu mogące być dowodem udzielenia pożyczki; jak to w rodzinie i między przyjaciółmi – pieniądze przekazywane są często z ręki do ręki, bez potwierdzenia. I z czym ewentualnie do sadu, ze słowem? to dłużnik powie w sądzie że to nie prawda, że to on udzielił pożyczki a nie jemu.

    Zawiedziona

Skomentuj