Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Czy Wy mnie za idiotę macie, że ja nie widzę, co Wy wyprawiacie, jak Wy pracujecie?!

1 komentarz

Tak. Wczoraj wieczorem wchodzę do dość sporego spożywczego, z centrum wracałem i przypomniało mi się, że muszę coś kupić. Wchodzę  i słyszę jak facet z brodą, wiek około 35-40 lat takie tytułowe teksty kieruje do ekspedientek. Nie jakieś tam ładne, takie no … robotnice. Powtarzając te teksty, facet odwraca się co rusz w moją stronę ani chybi po to, aby sprawdzić, czy ja widzę, słyszę te nagany. A widząc, że stoję jak wryty i patrzę, tym dosadniej je gani. Kobity mają w oczach obłęd… Widzę jednak, że nieco ulgi daje im to, że dostrzegają iż ja widzę jakim kretynem jest „pracodawca”. Choć muszę przyznać że gdyby nie to, że on się odwracał do mnie i gdyby nie spojrzenia ekspedientek, to myślałbym, że naprawdę szczerze je opier…ala. W końcu przestał.

Myślę sobie, rozejrzę się po sklepie, poczekam, aż jakiś nowy klient wejdzie. I wchodzi jakaś para. A brodacz ku…wa to samo zaczyna… Ja pier…olę, facet igra z ogniem, bo te ekspedientki maja już naprawdę dosyć, szał widać w ich oczach. A ponieważ mięso też tam jest, to i duży nóż też jest… Na miejscu brodacza naprawdę bym uważał, bo te ekspedientki naprawdę mają w oczach już obłęd. Co gorsza, wygląda to tak, że on je zupełnie lekceważy i nic nie jest umówione że np. „Słuchajcie, ja od czasu do czasu takie inscenizacje przeprowadzam, bo klienci to docenią.” Wygląda to tak, że nic z nimi nie uzgodnił w tej kwestii, że je traktuje całkowicie przedmiotowo, że kończy inscenizację i jakby nigdy nic, czyli, rozumiecie, jest to jeszcze bardziej wkur…iające dla tych sprzedawczyń.

Nie dawało mi to spokoju i po powrocie do domu zadzwoniłem do znajomego przedstawiciela handlowego z jakiejś hurtowni spożywczej. Mówię mu że w tym sklepie jest jakiś dziwny właściciel, taki z brodą. A ten w śmiech i przyznaje że poje…any ale że to jest nie właściciel ale syn właścicielki która za mordę trzyma kilka sklepów. I że widział jak synek – brodacz podchodzi do mamusi z uszanowaniem, staje na baczność i pyta „Mamusiu mogę sobie pojeździć Twoim samochodem?” 🙂

15/11/2013

kategoria: praca

1 komentarz do 'Czy Wy mnie za idiotę macie, że ja nie widzę, co Wy wyprawiacie, jak Wy pracujecie?!'

Subscribe to comments with RSS

  1. Niestety im bardziej media krzycza o kryzysie i bezrobociu tym bardziej tacy czuja się pewnie bo oni maja kasę i jest im dobrze, a inni niech się boją bo na ich miejsce jest x innych osób.
    Warto jednak czasem się postawić i znac swoje prawa http://kabs.pl/strona/prawo-pracy-krakow.html

    Kasia

    27 Lis 13 11:45

Skomentuj