Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Komornik Marcin Osiczko – Warszawa

komentarzy 5

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie Marcin Osiczko, ul. Willowa 11 lok. 11, 00-790 Warszawa. e-mail: warszawa.osiczko@komornik.pl, tel. (+ 48) 22 415 55 26, fax. (+ 48) 22 415 55 26.

Wcześniej był komornikiem w miejscowości Wysokie Mazowieckie i już tam pokazał wysoką skuteczność i pozytywną bezpardonowość działania. Jest to jeden z tych komorników, co lubią nowe sprawy egzekucyjne. Niektórzy komornicy lubią bardziej (tak jak komornik Marcin Osiczko) a inni mniej, tak jak… no, nieważne. Gdy komornik lubi nowe sprawy a nawet zabiega o nie, to takowego warto zapamiętać. Komornik ten wykorzystuje w swej pracy Ognivo, e-ZUS, e-Cepik, EPU, podpis elektroniczny oraz program PGP. Akta w elektronicznej formie.

A jakie są Wasze opinie o tym komorniku? Piszcie proszę komentarze.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

06/05/2013

kategoria: komornik

Komentarze do 'Komornik Marcin Osiczko – Warszawa'

Subscribe to comments with RSS

  1. Artykuł sponsorowany..?!
    ” Komornik ten wykorzystuje w swej pracy Ognivo, e-ZUS, e-Cepik, EPU, podpis elektroniczny oraz program PGP. Akta w elektronicznej formie.”
    czyli standard ogólnopolski!
    Każdy komornik lubi nowe sprawy bo kance zamknie!
    Jeśli ma skuteczność powyżej 40 % to wtedy jest dobry.

    ANNA

    14 maja 15 15:20

  2. To jest artykuł sprzed dwóch lat. Wcześniej ten komornik był w Wysokiem Mazowieckiem i tam bezpardonowo rozprawił się z moim dłużnikiem (ale oczywiście zgodnie z prawem).

    Wtedy (nie wiem jak teraz) nie każdy tak lubił nowe sprawy.

    admin

    14 maja 15 17:40

  3. Widzę, że ma stosunkowo przyzwoity wpływ spraw, nie za mało i nie hurtownia to o nim raczej dobrze świadczy.
    Pozdrawiam
    A

    ANNA

    14 maja 15 17:59

  4. A jak ten wpływ sprawdziłaś?

    admin

    14 maja 15 20:57

  5. Wystarczy prześledzić numery km-ów w necie gdzie miał lub ma licytacje, najlepiej ruchomości i jak narastają
    (zawsze obarczone jakiś błędem ale nie rzędu tysięcy) 🙂

    ANNA

    15 maja 15 09:43

Skomentuj