Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Moja fałszywa zdolność kredytowa

komentarze 4

Pieniądze na moim koncie firmowym (a propos, dobre konta firmowe są tutaj) tylko w około 10-15% należą do mnie. Reszta a raczej lwia część do moich klientów. Jest na tym koncie zwykle co najmniej kilkaset tysięcy złotych (przelewy dla klientów wykonuje raz na tydzień) a miesięcznie obroty na koncie też są imponujące. Bank widząc to proponuje mi wielkie kredyty obrotowe bez sprawdzania dochodów, bez zaświadczeń, bez  zabezpieczeń. Ciekawe, czy wiedzą jak to naprawdę wygląda.

Ciekawe też czy kiedyś zostanę oszustem. Przestanę przelewać klientom ich odzyskaną kasę a jak za dwa miesiące zbierze się kilka baniek to prysnę za granicę (aha, wcześniej wezmę też kredyty) . Żartuję, nie mam i chyba nigdy nie miałbym takiego zamiaru.

A jak to się mówi – „nigdy nie mów nigdy” czy jakoś tak?

16/01/2011

kategoria: kredyty dla firm

Komentarze do 'Moja fałszywa zdolność kredytowa'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Moja fałszywa zdolność kredytowa'.

  1. Maly bre bank spamuje system transakcyjny takimi ofertami, ale jakbys juz wystapil o ten milion kredytu odnawialnego, to na pewno zdolnosc kredytowa sprawdziliby dokladniej 🙂

    kolega po fachu

    16 Sty 11 10:51

  2. Oni nawet do mnie dzwonili ale chodziło o niższy jak milionowy kredyt, jednak i tak zdziwiony byłem, że bez sprawdzania dochodów, bez zabezpieczeń. W sumie to na pewno liczą się z tym że ten i ów może nie zwrócić, ale i tak się im opłaca.

    admin

    16 Sty 11 11:12

  3. To możesz obracać taką kwotą i pomnazać :]

    ahahah

    16 Sty 11 10:58

  4. Przy jakimś sensownym biznesie o ograniczonym, skalkulowanym ryzyku i odpowiedniej stopie zwrotu, mógłbyś z powodzeniem sporo zarobić 🙂

    Ale z tego czo czytam to i tak zarobiony jesteś.

    Rex

    16 Lut 11 14:41

Skomentuj