Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Jak banki oceniają zdolność kredytową

6 komentarzy

Starając się o kredyt w banku zawsze musimy odpowiadać na wiele pytań oraz przedstawić wiele dokumentów. Dla znacznej większości osób będących w tej sytuacji wydaje się to zbędne, ale jest to jedyny sposób aby bank sprawdził na jakiej wielkości kredyt nas stać. Zdolnością kredytową nazywamy próbę oceny czy kredytobiorca w przyszłości będzie w stanie spłacić zaciągnięty dług wraz z odsetkami. Pewnie nikt z nas nie pożyczyłby pieniędzy osobie która jest niewypłacalna. Banki postępują właśnie w identyczny sposób.

Badając zdolność kredytową bank bierze pod uwagę przede wszystkim średni miesięczny dochód klienta. Jeśli są one na zbyt niskim poziomie kredytu na pewno nie zdobędziemy. Jednak to nie wszystko. Ważne są także wolne środki, czyli miesięczny dochód pomniejszony o koszta stałe(rachunki, koszty utrzymania, czynsz itp.) Od naszego dochodu odejmowane są także inne zobowiązania finansowe oraz przyznane limity na karcie kredytowej. Ukrywanie tych informacji przed bankiem nie ma sensu ponieważ i tak pewnie zwróci się on do Biura Informacji Kredytowej (BIK) o naszą pełną historię kredytową. Wtedy bank otrzyma wszystkie informacje o naszych zobowiązaniach wobec każdej instytucji finansowej.

Kwota która pozostanie po przeprowadzonych obliczeniach jest to maksymalna kwota jaką będziemy mogli przeznaczyć na miesięczną spłatę zaciągniętego kredytu. Suma miesięcznych odsetek kredytu oraz rata kapitałowa muszą być zatem mniejsze od tej kwoty. Natomiast w przypadku kredytów walutowych ponieważ ze występuje dodatkowe ryzyko w postaci ryzyka kursowego banki często przyjmują że rata kredytu może stanowić tylko określony procent wolnych środków.

Jednak sytuacja finansowa każdego kredytobiorcy to nie wszystko. Banki biorą pod uwagę również pleć, wiek, stan cywilny, wykształcenie, miejsce zamieszkania czy profil zawodowy. Na tej podstawie bank jest w stanie stwierdzić czy ich klient posiada cechy rzetelnego dłużnika. Profil ten ustalany jest na podstawie zdobytych wieloletnich statystyk bankowych. Cennych informacji dostarcza również historia kredytowa jeśli takowa już istnieje.

Z kolei decyzje kredytowe banków w odniesieniu do firm to bardziej złożone procedury, czynności.

Przed udaniem się do banku warto samemu w domu zrobić własne rzetelne wyliczenia i zastanowić się czy spłata przyszłego zadłużenia aby nie przekracza naszych finansowych możliwości. Jeśli przeliczymy się a bank udzieli nam kredytu może kosztować nas to wiele zdrowia, nerwów oraz pieniędzy.

10 listopada, 2014

kategoria kredyty

Komentarze do 'Jak banki oceniają zdolność kredytową'

Subscribe to comments with RSS

  1. Nie jest żadnym tabu fakt, że pokazanie się z jak najlepszej strony, w momencie, gdy zabiegamy o rolę Kredytobiorcy jest rzeczą oczywistą i naturalną. Niezależnie od tego, jak daleko nam do ideału Kredytobiorcy o cechach narzuconych przez bank, to z reguły nasze starania są tak samo usilne.

    Dzieje się tak dlatego, gdyż kieruje nami ogromna determinacja osiągnięcia celu, którego (jak doskonale wiemy) bez pieniędzy pożyczonych na kredyt – nie osiągniemy. To bardzo silny bodziec. Jak zatem przejść przez swoisty ‘koncert życzeń’, który funduje nam Bank? Nie pozostaje nam nic innego jak właśnie postępowanie według tych zasad, których bank od nas oczekuje:

    1. Nie ukrywaj swoich zobowiązań. Wypełniając wniosek kredytowy pamiętaj, że Bank i tak sprawdzi Twoją historię kredytową w BIK. W większości przypadków nie będzie mile widziane, gdy Twoja wersja różni się od tego co jest w raporcie kredytowym, zwłaszcza, gdy z raportu BIK wynika, że zobowiązań jest więcej.

    2. Nie ukrywaj problemów z przeszłości. Jeśli w przeszłości mieliśmy opóźnienia w spłacie rat, lub egzekucję komorniczą, to zabierzmy ze sobą dowody wpłaty tych rat. Raport kredytowy BIK to historia do pięciu lat wstecz, a banki w myśl procedur często unikają takich klientów. Dokumenty potwierdzające uregulowanie należności plus logiczne wytłumaczenie może być naszą jedyną linią obrony.

    3. Pokaż dokumenty potwierdzając dochody. Umowa o pracę, czy zaświadczenie o wynagrodzeniu nie zawsze są warunkiem koniecznym do uzyskania kredytu, lecz fakt okazania ich nawet w takim przypadku może wpłynąć pozytywnie na naszą wiarygodność. Możemy też dzięki temu zyskać parę punktów np. na oprocentowaniu czy prowizji.

    4. Przyprowadź współmałżonka. To również nie jest warunek konieczny w wielu bankach, lecz, warto zapytać o ewentualne korzyści z faktu podpisania umowy przez współmałżonka. Nie od dziś bowiem wiadomo, że ryzyko transakcji szacowane przez Bank jest mniejsze dla małżeństwa niż dla singla, a to często wpływa na koszt kredytu.

    Banki to instytucje, które pożyczają nam pieniądze obarczając je ryzykiem kredytowym, czyli ryzykiem tego, że kredyt nie zostanie spłacony w kwotach i terminach określonych w umowie. Nie ma zatem nic dziwnego w tym, że chcą wiedzieć komu pożyczają. Pamiętajmy jednak, że doradca kredytowy to też człowiek, który oprócz procedur czasem może znaleźć dla nas całkiem interesujące wyjście z sytuacji. Musimy tylko zrobić wszystko, żeby być …mile widziani.

    Anonim

    25 Lis 14 o 06:08

  2. Czy istnieje możliwość otrzymania kredytu pracując na czarno?

    Kamila

    12 Cze 21 o 07:30

  3. Banki udzielają kredytów wyłącznie osobom mającym udokumentowane źródło dochodów. najlepiej, jeżeli jest to umowa o pracę na czas nieokreślony albo emerytura – jeszcze lepiej, o ile kredytobiorca nie jest zbyt stary. Jeżeli więc masz udokumentowany stały i w miarę stabilny dochód oraz gdy nie masz negatywnej historii kredytowej w BIK, to kredyt prawdopodobnie otrzymasz. Pracując na czarno, nawet jakbyś to jakoś udokumentowała – zapewne nie otrzymasz.

    admin

    12 Cze 21 o 07:38

  4. Czy osoby które są zadłużone mają możliwość otrzymania kredytu? I czy ewentualne kredyty dla zadłużonych dostępne są w bankach czy może jest się wówczas skazanym na lichwiarskie pożyczki?

    Katarzyna

    14 Cze 21 o 20:34

  5. Zakładam że chodzi Pani o zadłużenie przeterminowane a więc minął już termin zwrotu kredytu lub jego części jak wynika z określonego w umowie kredytowej harmonogramu spłat rat. W takim przypadku, zwłaszcza jeśli zwłoka w spłacie przekracza kilka miesięcy, raczej nie otrzyma Pan w banku kredytu. Jeżeli płatności byłyby mniej przeterminowane np. o 2-3 miesiące, to ewentualnie można by uzyskać kredyt konsolidacyjny. W przeciwnym wypadku banki zapewne odmówią udzielenia kredytu i trzeba będzie zwrócić się albo do firmy pożyczkowej nie będącej bankiem albo do prywatnego pożyczkodawcy. Parabanki a więc pozabankowe firmy pożyczkowe są nawet nastawione na udzielanie kredytów dla dłużników posiadających przeterminowane zadłużenia. Jednak takie kredyty (a raczek po prostu pożyczki) mogą być droższe niż te bankowe. Z punku widzenia litery prawa nie są to pożyczki lichwiarskie gdyż firmy te (zazwyczaj) chyba przestrzegają w umowie ograniczeń co do maksymalnego oprocentowania nominalnego. Jednak oprocentowanie realne (a więc z uwzględnieniem dodatkowych kosztów pożyczki) przynajmniej niektórych takich pożyczek rzeczywiście może przywodzić nas myśl określenie “lichwa”. Jeżeli natomiast chodzi o kredyt dla osoby zadłużonej w ten sposób że posiada już inne zobowiązania finansowe (z tytułu kredytów) ale nie są one jeszcze przeterminowane, to istnieje możliwość otrzymania kolejnego kredytu w banku. Pod warunkiem że bank pozytywnie oceni zdolność kredytową w tym zwłaszcza uzna że pomimo zaciągnięcia kolejnego kredytu, kredytobiorca będzie w stanie spłacać go w terminie.

    admin

    14 Cze 21 o 20:46

  6. Gdy szacujemy sobie własną zdolność kredytową dochodząc do wniosku że jest ona na pograniczu niezbędnej wymaganej do otrzymania upragnionego kredytu, to warto sobie też przypomnieć o kartach kredytowych które mamy a z których nie korzystamy lub możemy przestać korzystać. Zaprzestanie płacenia za zakupy przy użyciu karty kredytowej to znowuż nie takie wielkie wyrzeczenie, na okresie bezodsetkowym dużych oszczędności nie ma, bez przesady a prócz tego niektórzy mają problem z wyliczeniem tego okresu. A taka karta kredytowa nawet jak niewykorzystana, to mniejsza zdolność kredytowa ponieważ bank traktuje ją tak jakbyś miał kredyt gotówkowy gdyż to w istocie to samo. Wskazane więc w opisanej sytuacji wypowiedzieć umowę karty kredytowej i zdolność kredytowa od razu zwiększy się; tym bardziej im wyższy limit na karcie kredytowej. Dla niektórych osób kierujących się impulsem i realizujących zbędne zachcianki, rezygnacja z karty kredytowej przyniesie dodatkowe oszczędności.

    subi

    18 Lip 21 o 15:17

Skomentuj