Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„ustna umowa śmierć pożyczkobiorcy”

skomentuj

Takie tytułowe wyrażenie ktoś wpisał w wyszukiwarce. 😉 Domyślam się, że to ktoś kto nieboszczykowi (znaczy się zanim umarł) udzielił pożyczki bez pokwitowania, na podstawie tzw. ustnej umowy czyli bez żadnych śladów. I teraz głowi się nad tym, jak odzyskać pieniądze skoro pożyczkobiorcy zmarło się.

Super pomysł na biznes tak swoją drogą. Muszę od dzisiaj pilnie wypatrywać nekrologów w okolicy i na cmentarzu przesiadywać jak i chadzać na nabożeństwa żałobne. Będę podchodził do dzieci i małżonków umrzyków i mówił, ze pożyczyłem umrzykowi pieniądze na podstawie ustnej umowy i będę żądał od nich spłaty jako od spadkobierców. 🙂 Będę wymyślał niewysokie kwoty np. 1000 zł. żeby się nie przestraszyli i nie odrzucili się spadku. Chociaż wysokość kwoty będzie zależała od wyglądu trumny oraz garderoby żałobników – najbliższej rodziny zmarłego. No co? Ustne umowy są przecież wiążące. 😉

Mam nadzieję, że pytający zrozumiał odpowiedź, między wierszami, czyli co może sobie zrobić z ustną umową którą miał z nieboszczykiem, w odniesieniu do jego spadkobierców. A jak nie zrozumiał to OK, informuję dobitniej, że za długi zmarłego odpowiadają jego spadkobiercy.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

12/11/2015

kategoria: umowy

Skomentuj