Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Na policję po adres dłużnika

komentarzy 8

Chcesz zlecić windykację albo pozew o zapłatę wnieść a nie masz aktualnego adresu dłużnika ani jego nr PESEL? A może w ogóle adresu nie masz a tylko nr konta osobistego na które np. zaliczkę mu wpłaciłeś? Nie trać nadziei, udaj się po adres i nr PESEL nas policję! Znaczy się, nie tak, że wchodzisz na komendę / komisariat i do oficera dyżurnego „Dzień dobry, proszę mi znaleźć aktualny adres zamieszkania i nr PESEL mojego dłużnika (co ma taki nr rachunku bankowego), bo chcę zlecić windykację albo od razu pozwać go o zapłatę.”

Po prostu wnosisz zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez dłużnika wyłudzenia na Twoją szkodę. No, co? Masz prawo podejrzewać, że z góry nie miał zamiaru wywiązania się z umowy, nie miał zamiaru dostarczenia zaliczkowanego przedmiotu, nie miał zamiaru zwrócenia pożyczki itp. Prokuratura może odmówić wszczęcia dochodzenia ale i tak trzeba będzie wcześniej przeprowadzić postępowanie sprawdzające czyli rozpytać go do protokołu a więc muszą go znaleźć. A może się wtedy wystraszy i odda Ci pieniądze… Pomyśl, nic za to nie zapłacisz, dwa w jednym masz za free: ustalenie adresu i przedsądowe czynności windykacyjne.

15/03/2015

kategoria: dane osobowe,policja

Komentarze do 'Na policję po adres dłużnika'

Subscribe to comments with RSS

  1. Ta porada sprawi że policja będzie cie kochać jeszcze bardziej 😉

    Zdziś Marchewka

    15 Mar 15 19:22

  2. Ano domyślam się ale interes społeczny górą.

    admin

    15 Mar 15 20:49

  3. Rady jak spod budki z piwem. Zalatuje na kilometr brakiem pomysłu na prowadzenie windykacji, a dłużnik zaprawiony w boju wyczuje cię po tym od razu i zleje jeszcze bardziej.

    Mike

    15 Mar 15 21:48

  4. Ja to adresuję do wierzycieli a nie do windykatorów. Co niby może zrobić wierzyciel (i windykator zresztą też)? Zawiadomienie do prokuratury a jak efektów nie będzie, to pozew i komornik. Poza tym jak napisałem, chodzi o ustalenie adresu przede wszystkim. Fakty są natomiast takie, że niektórzy dłużnicy pod wpływem zawiadomienia płacą przynajmniej część długu.

    admin

    15 Mar 15 21:59

  5. Jak mają z czego, to płacą. Wielokrotnie już tu na tym forum prezentowałem swoją argumentację w tym temacie. Niestety nie można wszystkich dłużników wrzucać do jednego worka z napisem „oszuści”.
    Są takie grupy dłużników, na których nie zadziała nawet facet w kominiarce z naładowaną bronią. Zwyczajnie, jeśli ktoś jest bankrutem, zabrano mu wszystko, rodzina ogranicza się do matki i ojca na emeryturze to on znikąd nie weźmie na spłatę.
    Tacy ludzie też chcą żyć, coś mieć, typu telewizor, czy dach nad głową, dlatego jak coś zarobią na czarno to kupują to „na kogoś”, by nie zabrano im ostatniej cząstki człowieczeństwa.
    Jeśli długu jest np. 100,000zł, odsetki, koszta komornicze rosną lawinowo, a możliwości zarobkowe to góra 1500zł i to na czarno to powiedz mi jak ktoś taki ma to kiedykolwiek spłacić?
    Kiedyś, jak jeszcze byłem po tej Twojej stronie barykady to myślałem jak wyżej ale robiłem swoje, bo za to mi płacono. Bez sentymentów. Dziś mam ten komfort, że mogę tych ludzi w jakiś sposób oficjalnie wziąć w obronę, bo nie robię już w tej branży.
    Oczywiście nie zabieram Ci racji w stosunku do niemałej grupy tych, którzy robią wajchę jedną za drugą z premedytacją.
    Ale rozgraniczmy to i będzie ok.

    Mike

    16 Mar 15 09:28

  6. Mnie chodzi o to, że zawiadomienie prokuratury i wezwanie przez policję na rozpytanie / przesłuchanie, to jedna ze skuteczniejszych metod windykacji. W porównaniu do innych czynności windykacyjnych.

    admin

    16 Mar 15 09:40

  7. A mnie chodzi o to, że skuteczność tej metody jest wyłącznie w stosunku do takich dłużników, którzy potencjalnie mogą, a nie chcą spłacić.
    W stosunku do tych, co nie mogą spłacić ani realnie ani potencjalnie skuteczność pozostanie zerowa.

    Mike

    16 Mar 15 10:30

  8. Tak samo jak innych metod skuteczność będzie zerowa w odniesieniu do dłużników,którzy nie mają pieniędzy naprawdę.

    admin

    16 Mar 15 10:38

Skomentuj