Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Internetowa giełda długów czyli chłop śpi a w polu rośnie

skomentuj

No tak. Oczywiście zalewie może co piętnasty dłużnik zapłaci pod wpływem upubliczniania w Google ale jak prowadzisz firmę windykacyjną mając np. 800 dłużników, to już jest coś. A niektórzy z takich zawstydzonych są po bezskutecznej egzekucji komorniczej i „mistrzu” wtedy pobiera 20-30% od odzyskanego długu.

Rozumiesz? Płacą nawet tacy po bezskutecznej egzekucji komorniczej.

Przygotuj się jednak na konieczność odpisywania na skargi kierowane do GIODO i to właśnie przez takich po bezskutecznej egzekucji.

Tak, oni dalej coś mieszają albo przynajmniej towarzysko chcą błyszczeć. Ktoś „z klubu” wpisuje go chcąc sprawdzić, gdzie się udziela, a tu: „dłużnik:…” 😉

P.S. Ja generalnie wpisuję na giełdzie kwotę podstawową długu. Trzy dni temu jeden spłacił ją – 4370 zł. Okazało się jednak, że  w nakazie zapłaty ma odsetki maksymalne umowne.. Podliczyłem i wyszło na to. że tylko odsetki spłacił z grubsza; nic się nie zmieniło na giełdzie. 🙂

24/09/2014

kategoria: rejestry długów

Skomentuj