Windykacja bez faktury
Często tak bywa szczególnie gdy kwota należności jest znaczna. Klient nie wystawia faktury VAT bo musiałby ten VAT odprowadzić (a już nie ma pieniędzy) a nie wie czy i kiedy odzyska pieniądze. Pytają w takiej sytuacji czy można prowadzić windykację bez wystawionej faktury. Nawet jeżeli w umowie pomiędzy sprzedawcą a nabywcą (wykonawcą a zamawiającym) określono, iż warunkiem zapłaty jest wystawienie faktury, to można prowadzić windykację bez wystawiania faktury. Miałem ze dwa takie przypadki – była umowa i protokół odbioru. Wtedy oczywiście dochodzimy zapłaty kwoty netto, bez VAT. Jest to chyba na bakier z podatkowego punktu widzenia, ale z tego co wiem, sądy nie interweniują w takich sprawach z urzędu i nie donoszą do urzędu skarbowego. Tak samo jak nie interesuje sądu to, czy został odprowadzony podatek z tytułu umowy pożyczki, przynajmniej ja nie spotkałem się z takim zainteresowaniem.
Jeżeli faktura jest niepodpisana przez dłużnika, to też nie jest dowód wykonania umowy. W takiej sytuacji np. podpisany przez dłużnika dokument wz jest ważniejszy. Przynajmniej stanowi potwierdzenie wydania dłużnikowi towaru; nawet jeżeli nie ma na niej kwoty, to jest dowód. Można więc przynajmniej dochodzić zwrotu towaru jeżeli nie zapłaty konkretnej kwoty z tytułu sprzedaży. Jeżeli jednak mamy fakturę podpisaną przez nabywcę, gdzie powyżej podpisu znajduje się tekst oświadczenia stanowiącego, że nabywca potwierdza odbiór towaru i akceptuje do zapłaty kwotę na fakturze, no to faktura jest ważniejszym, czy też pełniejszym dokumentem – dowodem powstania wierzytelności w konkretnej kwocie. Generalnie jednak w przypadku braku podpisanej przez dłużnika faktury, kluczowe znaczenie mają wszelkie dowody współpracy, takie jak umowy (w tym ustne), korespondencja e-mailowa, wiadomości SMS, potwierdzenia dostawy towaru lub wykonania usługi, a także zeznania świadków czy wyjaśnienia stron.
Zaktualizowano 06 sierpnia 2025 r.