Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Mój postulat co do BIG-ów

1 komentarz

Uważam, że Biura Informacji Gospodarczej jak np. Krajowy Rejestr Długów z Wrocławia mogłyby uwzględniać też w swych bazach zobowiązania jeszcze niewymagalne. Byłoby to z pożytkiem przede wszystkim dla pozabankowych firm pożyczkowych ale nie tylko. Aktualnie można dopisywać do BIG-ów tylko zobowiązania wymagalne i to nie wcześniej jak po dwóch miesiącach od upływu terminu płatności.

Tymczasem w BIK czyli w Biurze Informacji Kredytowej wpisywane są wszystkie kredyty i pożyczki zaciągnięte w bankach i w SKOK-ach a więc i te zobowiązania, których termin spłaty jeszcze nie nadszedł. Dlaczego w BIG nie może być pod tym względem tak samo jak w BIK? Załóżmy, że dzisiaj  jakaś jednoosobowa firma chce towar na termin płatności. Sprawdzasz ją w KRD i widzisz że jest czysta, ale ku…wa nie wiesz o tym, że jej właściciel właśnie dokonuje „złotego strzału” i Twoja firma to piąta hurtownia w której w przeciągu dwóch tygodni wziął tyle towaru, że to podejrzane.

Jednak chyba najbardziej taka zmiana przydałaby się firmom sprzedającym chwilówki i inne pożyczki pozabankowe bo na chwile obecna firmy te nie mają żadnej bazy która byłaby czymś w rodzaju odpowiednika BIK-u. Ktoś z zarobkami niewiele wyższymi od minimalnej pensji może sobie wziąć chwilówki i w trzydziestu firmach i żadna kolejna do której zgłosi się po pożyczkę nie będzie wiedziała, że już tak wiele innych obskoczył i pożyczek tyle wziął.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

08/04/2012

kategoria: rejestry długów

1 komentarz do 'Mój postulat co do BIG-ów'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Mój postulat co do BIG-ów'.

  1. Czyli taki oscylator ArtB z tym obskakiwaniem chwilówek…

    exnergy

    31 Gru 12 19:49

Skomentuj