Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

O zabezpieczeniach roszczenia

skomentuj

Taki mail:

Mamy problem z odzyskaniem należności za prace projektowe ( projekt osiedla mieszkaniowego w …) wykonane dla firmy … na prace wykonane posiadamy podpisaną umowę, podpisany protokół przekazania dokumentacji, nie podpisaną fakturę – wysłana była pocztą, projekt uzyskał pozwolenie na budowę. 30-03-2010 klient nasz odebrał ostateczne wezwanie do zapłaty – posiadamy potwierdzenie odbioru kwota należności to 101 400,-zł brutto( z vat) wierzytelność stwierdzona jest fakturą faktura opiewa na kwotę 120 000,- netto – 146 000,- brutto – 45 000,- zapłacono gotówką a pozostała kwota 101 400,- miała zostać uiszczona przelewem i do dnia dzisiejszego nic nie wpłynęło. Klient tłumaczy się że jest w trudnej sytuacji, tej inwestycji nie będzie realizować chyba ze względu na kryzys, chyba chce sprzedać działkę pod ta inwestycję łącznie z projektem i obiecuje nam wtedy uiszczenie należności ale na razie nic z tego nie wyszło, coś tam już sprzedawał i tez tak obiecywał ale do nas w efekcie końcowym żadna kwota nie wpłynęła – boimy się że wszystko sprzeda i nic nam nie przeleje firma … nadal funkcjonuje chyba posiada cegielnie … jest to spółka komandytowa prosimy o przedstawienie nam Państwa oferty na windykacje naszej należności.

No, na podstawie takich dokumentów raczej sąd raczej nie wyda nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym na podstawie którego można by dokonać zabezpieczenia roszczenia na tej działce (dłużnik może wnieść sprzeciw a działkę sprzedać w między czasie). Może złożyć wniosek o zabezpieczenie roszczenia jeszcze przed wniesieniem powództwa o zapłatę ale praktyka sądowa pokazuje, że szanse na to iż zostanie taki wniosek uwzględniony, są marne. Proponuje przeczytać: Mój pierwszy i ostatni wniosek o zabezpieczenie roszczenia.

Można też zgłosić wyłudzenie organom ścigania i zasugerować zabezpieczenie roszczenia w postępowaniu karnym przewidziane ale tu też niewielka szansa (w takiej sytuacji ) na zabezpieczenie.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

28/12/2010

Skomentuj