Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

1300 zł. u byłej dziewczyny

komentarzy 5

Taki więc krótki mail:

Chciałem odzyskać kwotę 1300 zł od mojej byłej dziewczyny z Ełku podpisałem z nią umowę że odda mi pieniądze do końca czerwca tego roku, czy jest w ogóle taka możliwość???

Moim zdaniem, trudno będzie znaleźć firmę windykacyjną która rzetelnie zajmie się odzyskaniem tak stosunkowo niewielkiej (niewielkiej jak do windykacji) kwoty długu. Firmę, która nie pobierze z góry żadnej opłaty (żeby następnie sprawę wrzucić do kosza na śmieci) a prowizja będzie na niewygórowanym poziomie  – w niewygórowanej kwocie.

Panie i Panowie, od jakiegoś czasu można składać pozwy o zapłatę przez internet, jest to tzw. e-sąd. Jeżeli jest umowa pożyczki, uznanie długu, to taki pozew to pikuś, bądźcie samodzielni. Była dziewczyna otrzyma z sądu nakaz zapłaty i zdębieje a jak nie zapłaci, to do komornika po uprawomocnieniu się nakazu. 1300 zł. może sobie ona w Ełku przez internet, z minimum formalności pożyczyć na spłatę tego długu. 😉

30/09/2011

kategoria: windykacja

Komentarze do '1300 zł. u byłej dziewczyny'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '1300 zł. u byłej dziewczyny'.

  1. A jakiś link do takiej strony macie Państwo???

    Marcel

    30 Wrz 11 11:54

  2. admin

    30 Wrz 11 12:02

  3. Powiem tak: na początku tego roku zleciłem właśnie windykację kwoty 1500 zł firmie, która reklamowa się, że „windykuje bezzaliczkowo każdą kwotą, nawet niewielką”. Mamy koniec września, firma nie zrobiła nic, a ja na 12 miesięcy zamroziłem sobie możliwość dochodzenia tych pieniędzy, bo teraz z każdej samodzielnie odzyskanej złotówki musiałbym tej firmie oddawać 30 gr…

    Rafał

    30 Wrz 11 16:07

  4. Nie trzeba zawierać umów o windykację na tak długi okres czasu. Np. nasze umowy są tylko na 90 dni plus 30 dni na wypowiedzenie. Kiedyś mieliśmy na 120 dni ale sporo potencjalnych klientów nie akceptowało takiego terminu i traciliśmy ich – nie podpisali umowy. Teraz jest 90 dni ale i tak bardzo rzadko chcą po tym okresie rozwiązać umowę bo widza że się staramy. Jak sprawa ma trafić do sądu to tym bardziej nie wypowiadają umowy bo rozumieją że to potrwa.

    admin

    30 Wrz 11 17:32

  5. Teraz już jestem o tą widzę mądrzejszy. Żałuję, że nie trafiłem na Twojego bloga wcześniej, bo uniknął bym podpisania takiej umowy…

    Rafał

    30 Wrz 11 18:10

Skomentuj