Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Moda na szybkie pożyczki, bez czytania umów

skomentuj

Chęć wyjazdu na zagraniczne wakacje, konieczność remontu mieszkania, nieoczekiwany wydatek czy po prostu przymus posiadania nieco większej ilości gotówki to główne powody, dla których ludzie sięgają po kredyty. Na szczęście coraz więcej osób zanim podpisze umowę z bankiem albo z parabankiem, najpierw dokładnie czyta umowy, zwłaszcza punkty dotyczące oprocentowania. Dzięki temu mimo że panuje moda na szybkie pożyczki, udaje się często uniknąć sytuacji podpisania niekorzystnej i wręcz wyniszczającej finansowo umowy.

Wiele osób złapanych w sidła umów pożyczkowych próbuje się potem wykręcać właśnie tym, że nie przeczytało dobrze umowy, że akwizytor nalegał, że nie było czasu lub że „każdy bierze taki kredyt, więc mój miał być na takich samych zasadach”. Oczywiście tanie tłumaczenia na nic się nie zdadzą – jeśli już ktoś ulega pożyczkowej modzie i decyduje się na zaciągnięcie takiego zobowiązania gotówkowego, to musi się liczyć z faktem, że pożyczka to produkt bankowy pozwalający zarabiać właśnie bankowi. Dlatego też będzie on robił wszystko, aby umowy pożyczkowe były korzystne tylko dla samego banku – i to często kosztem pożyczkobiorcy. Jednak szczególnie celują w niekorzystnych zapisach umownych parabanki i to właśnie na wszelkiego typu pożyczki pozabankowe powinniśmy uważać.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

26/10/2014

kategoria: umowy

Skomentuj