Zwolnienie z praktyk zawodowych a odebranie dziecka
Pytanie: Dziecko ma zwolnienia lekarskie od psychiatry z praktyk zawodowych ( ma w miarę dobre oceny lecz jest na nauczaniu indywidualnym) . Padło w sądzie ( rozprawa o kontakty) że jeżeli nie przepuszcza go z praktyk i jeśli nie przejdzie do kolejnej klasy zostanie on i jego rodzeństwo mi zabrane ( stwierdził adwokat że sąd może mi zabrać dzieci ponieważ byłabym niewydolna wychowawczo) . Praktyki – zwolnienie ma nieobecność usprawiedliwiona. Jak to wygląda prawnie? Czy faktycznie tak jest? Czy mogą go niesklasyfikowac z praktyki? ma Depresję , Stany lękowe. Wcześniej w klasach młodszych chodziło dziecko do szkoły ale była przemoc psychiczna. od str ojca. teraz zamknięte w sobie i ciężko żeby dziecko wyszło. ma skończone 17 lat.
Odpowiedź: Sąd może ograniczyć lub pozbawić władzy rodzicielskiej tylko wtedy, gdy dobro dziecka jest poważnie zagrożone lub naruszone (np. przemoc, rażące zaniedbanie, uzależnienia, całkowite niewywiązywanie się z opieki). Wynika to z art. 48 Konstytucji oraz z art. 109 i nast. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – ingerencja sądu ma charakter wyjątkowy i jest ostatnim środkiem, po innych próbach wsparcia rodziny. Niepowodzenia szkolne jako takie nie są podstawą do odebrania dziecka, o ile rodzic współpracuje ze szkołą, lekarzami i dba o leczenie oraz rozwój dziecka. Odebranie dziecka jest praktykowane w sytuacjach skrajnych, takich jak przemoc, skrajne zaniedbanie, uzależnienia, porzucenie dziecka, a nie z powodu choroby i leczenia psychiatrycznego przy zachowanej opiece ze strony rodzica.
Zaświadczenie czy zwolnienie lekarskie stanowi uznawane przez szkołę usprawiedliwienie nieobecności ucznia (w tym na zajęciach praktycznych). Długotrwała choroba i wynikająca z niej nieobecność nie oznacza uchylania się od obowiązku nauki i nie jest podstawą do działań egzekucyjnych wobec rodzica w zakresie obowiązku szkolnego. Natomiast długotrwała nieobecność, w tym nawet usprawiedliwiona, może spowodować, że szkoła nie będzie miała podstaw do wystawienia oceny i może nie klasyfikować ucznia z danego przedmiotu, w tym przypadku – z praktyk. Jest to jednak problem edukacyjny (konieczność powtarzania klasy, zaliczenia praktyk w innym terminie, egzamin klasyfikacyjny), a nie automatyczna podstawa do ingerencji sądu opiekuńczego.
Regulaminy praktyk zwykle przewidują, że każda nieobecność musi być usprawiedliwiona, najczęściej zaświadczeniem lekarskim. Szkoła może wyznaczyć limit dni, których nie trzeba odpracowywać, a powyżej tego limitu wymaga się odpracowania lub innej formy zaliczenia praktyki. Jeśli dziecko ma zwolnienia od psychiatry, to nieobecność na praktykach powinna być traktowana jako usprawiedliwiona, ale to nie zawsze gwarantuje klasyfikację – przy dużej liczbie godzin praktycznych nauczyciel może nie mieć możliwości stwierdzenia, że uczeń osiągnął wymagane efekty. W takiej sytuacji szkoła może np. zaproponować odpracowanie w innym terminie lub powtórzenie klasy, ale to nadal jest rozwiązanie w ramach systemu edukacji i oczywiście nie stanowi o zaniedbaniu dziecka przez rodzica.
To, że dziecko ma depresję i stany lękowe, jest na nauczaniu indywidualnym, ma zwolnienia z praktyk od lekarza psychiatry, ewentualnie nie zostanie promowane do następnej klasy, nie jest samo w sobie traktowane przez sądy jako niewydolność wychowawcza rodzica. Wręcz przeciwnie – korzystanie z pomocy psychiatrycznej i zapewnianie leczenia zwykle jest dowodem na to, że rodzic dba o dziecko i jego dobro. Sąd ocenia całokształt, czyli patrzy szerzej: czy dziecko ma zapewnione bezpieczeństwo, wyżywienie, opiekę, leczenie, czy rodzic współpracuje ze szkołą i specjalistami, czy nie ma przemocy i rażących zaniedbań. Jeśli przemoc psychiczna była po stronie ojca, a Pani chroni dziecko i współpracuje ze specjalistami, to te okoliczności raczej przemawiają na Pani korzyść, nie przeciwko Pani. Do odebrania dzieci musiałby zaistnieć cały wachlarz poważnych, udokumentowanych zaniedbań, a nie tylko problem z zaliczeniem praktyk spowodowany chorobą i leczeniem.
Proponuję ustalić ze szkołą (wychowawca, pedagog, dyrektor) pisemnie, jakie dokładnie są zasady klasyfikacji z praktyk w sytuacji długotrwałej choroby i indywidualnego nauczania oraz jakie rozwiązania proponują (odpracowanie, zaliczenie w innym terminie, powtarzanie klasy). Poprosić szkołę o opinię o uczniu i o Pani współpracy – często szkoła potwierdza, że rodzic jest zaangażowany i współpracuje, co ma duże znaczenie w sądzie rodzinnym. Na rozprawie sądowej podkreślać: leczenie psychiatryczne, nauczanie indywidualne jako reakcję na przemoc psychiczną ze strony ojca, Pani troskę i współpracę ze specjalistami oraz szkołą.