Zrzeczenie się spadku a skarga pauliańska
Pytanie: Wiadomo mi że kiedy będąc dłużnikiem dokonam darowizny na kogoś z rodziny stając się niewypłacalną, to wierzyciel z łatwością może unieważnić taką darowiznę przy pomocy skargi pauliańskiej. A czy ma zastosowanie skarga pauliańska w sytuacji kiedy dokonywany jest umowny dział spadku i ja zrzekam się na rzecz innego spadkobiercy swojej części spadku? Albo gdy zrzekam się dziedziczenia jeszcze przed śmiercią spadkodawcy? I jeżeli mogę zadać jeszcze jedno pytanie, to czy w takiej sytuacji grozi mi odpowiedzialność karna za udaremnienie egzekucji?
Odpowiedź: Umowa o zrzeczenie się dziedziczenia (art. 1048 KC) jest szczególną instytucją prawa spadkowego, która odmiennie niż odrzucenie spadku, chroni przed egzekucją ze strony wierzycieli dłużnika – spadkobiercy. Zrzeczenie się dziedziczenia polega na zawarciu przez przyszłego spadkobiercę i spadkodawcę umowy, w wyniku której spadkobierca traci na zawsze prawo do dziedziczenia po danym spadkodawcy (oraz jego zstępni – o ile zostali objęci umową). Tę instytucję można stosować, gdy spadkodawca chce wykluczyć zadłużonego przyszłego spadkobiercę, uniemożliwiając tym samym zaspokojenie jego wierzycieli z przyszłego majątku spadkowego.
W przypadku odrzucenia spadku przez zadłużonego spadkobiercę, wierzyciel może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną wobec siebie – na podstawie art. 1024 kodeksu cywilnego, w trybie zbliżonym do skargi pauliańskiej (powództwo pauliańskie). Jednak nie dotyczy to sytuacji, kiedy spadkobierca skutecznie zrzekł się dziedziczenia przez umowę ze spadkodawcą przed otwarciem spadku. Skargę pauliańską można wytoczyć przeciw czynności dokonanej przez dłużnika (np. odrzuceniu spadku), która prowadzi do pokrzywdzenia wierzycieli. Jednak umowa zrzeczenia się dziedziczenia nie podlega zaskarżeniu na podstawie skargi pauliańskiej – wierzyciel nie ma możliwości podważenia tej umowy ani zażądać jej uznania za bezskuteczną. Przewaga zrzeczenia się dziedziczenia nad odrzuceniem spadku polega więc właśnie na niedostępności dla wierzycieli narzędzi pauliańskich w stosunku do tej instytucji. To oznacza, że jeśli spadkodawca oraz przyszły spadkobierca zawarli umowę o zrzeczenie się dziedziczenia przed otwarciem spadku, wierzyciele spadkobiercy nie mogą skierować przeciw niej ani powództwa pauliańskiego, ani wniosku wierzycielskiego o uznanie bezskuteczności.
Myślę, ż rzadko który wierzyciel w takiej sytuacji zdecyduje się na skargę pauliańską za wyjątkiem sytuacji w których sprawę pilotuje mu u komornika adwokat.
Jakub
23 cze 21 o 19:41
Komornik nie ma nic do tego, trzeba wytoczyć powództwo czyli właśnie skargę pauliańską wnieść i tytul wykonawczy w wyniku tego postępowania jest przeciw osobie obdarowanej a nie dłużnikowi.
cosiek
22 sie 21 o 14:02
Mam następujące pytanie. Majac zadłużenie i planując upadłość konsumencka celowo odrzuciłem spadek po śmierci jednego z rodziców. Majatek został podzielony na resztę rodzeństwa i żyjącego rodzica. Czy przyznając sie do tego sąd może cofnac podział majątku? Czy cos mi grozi z tego powodu?
upa
6 kw. 26 o 16:35
Odrzucenie spadku przed ogłoszeniem upadłości jest ważne i samo z siebie nie powoduje cofnięcia działu spadku ani unieważnienia podziału między rodzeństwo i żyjącego rodzica. Natomiast w pewnych sytuacjach wierzyciele a po ogłoszeniu upadłości – syndyk, mogą próbować to odrzucenie podważyć jako dokonane z pokrzywdzeniem wierzycieli, właśnie też korzystając ze skargi pauliańskiej. Skarga ta będzie uwzględniona, jeżeli odrzucenie spadku spowoduje mniejsze zaspokojenie wierzycieli. Nie wiadomo jednak na pewno, czy wierzyciele i syndyk powezmą informację o spadku i jego odrzuceniu. Jednakże syndyk, sądy wymagają opisu sytuacji życiowej i finansowej z ostatnich kilku lat, w tym z wskazaniem zdarzeń z okresu ok. 5 lat wstecz (np. ważniejsze umowy, darowizny, sprzedaże majątku). Ten okres pozwala ocenić, czy dłużnik nie doprowadził do swojej niewypłacalności umyślnie lub przez rażące niedbalstwo (co wpływa m.in. na długość planu spłaty 3–7 lat). Odpowiedzialność karna natomiast raczej nie grozi, chyba że za złożenie fałszywego zeznania – zatajenie tego faktu.
admin
6 kw. 26 o 17:19