Zmiana statusu ze świadka na podejrzanego
Pytanie: Dostałem wezwanie do prokuratury wezwanie do prokuratury bez podania charakteru stawiennictwa(podejrzany, świadek) tylko pisze że w sprawie z art 271 kk. Czy może być tak że w wezwaniu nie napisali celowo a jak tam pojadę to mi powiedzą że jestem podejrzany.
Odpowiedź: Tak, bywa tak w praktyce tzn. wezwanie może być wystawione “w sprawie z art. 271 k.k.” bez wskazania, czy wzywany jest świadkiem czy podejrzanym, a na miejscu mogą zostać Ci ogłoszone zarzuty i od tego momentu uzyskasz status podejrzanego. Nie jest to modelowe działanie z punktu widzenia standardów rzetelnego procesu, ale dość często spotykane. Wezwanie “w sprawie z art. 271 k.k.” oznacza tylko, że postępowanie dotyczy poświadczenia nieprawdy w dokumencie, a nie przesądza Twojej roli procesowej. Zasadniczo w wezwaniu powinien być wskazany charakter stawiennictwa (świadek, podejrzany, pokrzywdzony itd.), ale w praktyce organy często używają ogólnego sformułowania “w sprawie…”.
Bardzo częsty scenariusz wygląda tak, że osoba jest wzywana “do sprawy” albo jako świadek, a w prokuraturze ogłasza się jej postanowienie o przedstawieniu zarzutów i od tej chwili staje się podejrzanym. Od momentu ogłoszenia zarzutów muszą Cię pouczyć o prawach podejrzanego (m.in. prawo do obrońcy, do odmowy składania wyjaśnień, do odmowy odpowiedzi na poszczególne pytania) zgodnie z art. 300 k.p.k.
Możesz spróbować ustalić swój status przed stawiennictwem – zatelefonować do prokuratury (numer i sygnatura sprawy powinny znajdować się na wezwaniu) i zapytać wprost, w jakim charakterze masz się stawić i czy planowane jest przedstawienie zarzutów, chociaż wątpię w to, że prokurator ujawni Ci te informacje telefonicznie. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby już teraz skontaktować się z adwokatem lub radcą prawnym i przesłać mu skan wezwania; prawnik może też zatelefonować do prokuratury w Twoim imieniu i w praktyce ma większą szanse na uzyskanie tych informacji (zna prokuratorów…).
Jako ewentualnie podejrzany masz prawo nie składać wyjaśnień w ogóle, nie odpowiadać na wybrane pytania, żądać obecności obrońcy przy przesłuchaniu. Odmowa składania wyjaśnień nie może być interpretowana na Twoją niekorzyść jako dowód winy. W żadnym wypadku nie ignoruj wezwania, bo brak stawiennictwa może skończyć się karą porządkową lub nawet doprowadzeniem przez policję.
Jeżeli istnieje realne ryzyko zarzutów, rozważ stawienie się z obrońcą. Jeśli nie będziesz mieć obrońcy, a na miejscu ogłoszą zarzuty, możesz poprosić o przerwę, by skontaktować się z adwokatem i skorzystać z prawa do milczenia do czasu konsultacji.