Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Zmiana lokalizacji pracy a diety służbowe

Pytanie: Miejscem pracy w mojej umowie o pracę jest Kraków. Jakiś czas temu przeniesiono mnie do innego oddziału firmy, ponad 200 km poza obszar Krakowa. Nie zmieniono przy tym miejsca pracy w mojej umowie. Czy pracodawca nie powinien płacić mi diety za każdy dzień pracy w oddziale poza Krakowem? Gdy dawniej byłam oddelegowana do innego miasta czy na szkolenia, zawsze płacono mi dietę.

Odpowiedź: W opisanej sytuacji brak podstaw, aby traktować stałe wykonywanie pracy w innym oddziale jako “podróże służbowe” i wypłacać dietę za każdy dzień, chyba że faktycznie jeździsz tam w ramach czasowych wyjazdów na konkretne zadania, a nie została trwale zmieniona umowa. Podróż służbowa w rozumieniu art. 775 k.p. to wykonywanie zadania służbowego na polecenie pracodawcy poza miejscowością, w której znajduje się stałe miejsce pracy pracownika lub siedziba pracodawcy, w określonym czasie i w związku z konkretnym zadaniem. Orzecznictwo i doktryna stoją na stanowisku, że podróż służbowa ma charakter incydentalny i dotyczy zadań nietypowych/okazjonalnych, a nie stałego świadczenia pracy w innym miejscu. Zmiana miejscowości świadczenia pracy wymaga wypowiedzenia zmieniającego albo porozumienia zmieniającego; nie można na stałe przenieść pracownika 200 km dalej wyłącznie zwykłym poleceniem służbowym.

Jeżeli zasadniczo Twoim stałym miejscem pracy stał się inny oddział firmy, do którego dojeżdżasz każdego dnia, sądy zwykle uznają, że nie jest to podróż służbowa, lecz zmiana warunków pracy – nawet jeśli formalnie nie uaktualniono umowy. Diety przysługują za czas podróży służbowej, a więc za okres faktycznego wyjazdu poza stałe miejsce pracy lub siedzibę pracodawcy, na polecenie, w celu wykonania określonego zadania i z góry zakładanym terminem zakończenia. Dlatego dawniej, gdy byłaś wysyłana na delegację – na szkolenia lub czasowo do innego miasta – pracodawca słusznie wypłacał dietę za te dni, bo miały charakter czasowy i zadaniowy, a nie stałego wykonywania pracy w innym oddziale.

Jeżeli faktycznie codziennie dojeżdżasz do innego oddziału ponad 200 km dalej i ten stan trwa długo, pracodawca powinien był formalnie zmienić miejsce pracy w umowie, zamiast utrzymywać fikcję stałego miejsca w Krakowie, ale to nie powoduje automatycznie prawa do diety jak za delegację. Jak zaznaczyłem, roszczenie o diety za cały okres stałego przeniesienia jest bezpodstawne, bo brak jest elementu incydentalności podróży; niewykluczone natomiast, że możesz zakwestionować sam sposób zmiany warunków pracy poprzez np. żądanie przywrócenia dotychczasowego miejsca pracy lub odszkodowania, jeśli naruszono tryb wypowiedzenia zmieniającego.

Reklama

18 stycznia, 2026

kategoria porady

tag