Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Zlecenie poprawki innemu wykonawcy a zwrot kosztów

Pytanie: Zleciłem projekt powiększenia otworu drzwiowego w ścianie nośnej. Zgodnie z umową projekt miał być kompletny i zgodny z prawem. Starostwo jednak zgłosiło uwagi dnia 18.12.2025 – brak ekspertyzy. Projektant umówił się ze mną że poprawi projekt do piątku 16.01.2026, ale nie dał żadnej informacji o opóźnieniu i dopiero w poniedziałek po kilkunastu telefonach i smsach napisał, że nie dał rady tego poprawić, a teraz nie ma go w pracy (nie podał następnego terminu). Napisałem w poniedziałek wezwanie z dodatkowym terminem do jutra tj. 22.01 lecz projektant na to w ogóle nie zareagował. Co mogę dalej zrobić? Mogę tą poprawkę zlecić innemu projektantowi i obciążyć kosztami obecnego projektanta?

Odpowiedź: Umowa na projekt jest co do zasady umową o dzieło – projektant odpowiada za rezultat: kompletność i zgodność z prawem (m.in. z Prawem budowlanym i wymaganiami starostwa). Brak wymaganej ekspertyzy konstrukcyjnej i brak reakcji na wyznaczone przez Ciebie dodatkowe terminy to klasyczne nienależyte wykonanie umowy (opóźnienie i niekompletność dzieła). Przy nienależytym wykonaniu dłużnik (tu projektant) odpowiada za szkodę wynikłą z niewykonania lub opóźnienia, chyba że wykaże, iż jest to następstwem okoliczności od niego niezależnych (art. 471 k.c.). Masz prawo zlecić poprawkę innemu projektantowi, a następnie dochodzić od obecnego projektanta zwrotu poniesionych kosztów jako odszkodowania za nienależyte wykonanie umowy, ale warto to zrobić w uporządkowanej, kolejności.

Skoro już wysłałeś wezwanie z dodatkowym terminem i brak reakcji, proponuję obecnie wysłać listem poleconym oświadczenie, w którym uznajesz jego zachowanie za nienależyte wykonanie umowy (niekompletność projektu, brak ekspertyzy, niedotrzymanie terminu) i wyznaczasz ostateczny nieprzekraczalny termin np. 7 dni z wyraźnym zastrzeżeniem, iż po jego bezskutecznym upływie odstępujesz od umowy w całości lub w części (co do poprawek) i zlecisz je innemu projektantowi na jego koszt. Jeśli bowiem projektant miał szczególnie krótki termin i wykaże, że opóźnienie wynikało z nadzwyczajnej, niezawinionej przeszkody, może próbować uchylić się od odpowiedzialności, ale ciężar dowodu spoczywa na nim. W piśmie powołaj się na swoje dotychczasowe wezwania i konkretną korespondencję (smsy, maile, telefony – najlepiej udokumentowane). Po bezskutecznym upływie ostatecznego terminu możesz złożyć pisemne oświadczenie o odstąpieniu od umowy (w całości albo w zakresie uzupełnienia/ekspertyzy). I następnie zlecasz poprawki i ekspertyzę innemu projektantowi. Uwaga, ważne, żeby zakres zlecenia dokładnie odpowiadał temu, czego zabrakło w pierwotnym projekcie.

Zachowując faktury, umowę i wszelkie dowody zapłaty, możesz już wtedy dochodzić kosztów od pierwotnego projektanta. Chodzi dokładnie o zwrot kosztów poniesionych na doprowadzenie projektu do stanu wymaganego umową (koszty nowego projektanta/ekspertyzy jako szkoda) i ewentualnie także obniżenia wynagrodzenia lub zwrotu całości wynagrodzenia, jeśli jego dzieło okazało się bezużyteczne. Najpierw wysyłasz wezwanie do zapłaty (z załączonym zestawieniem kosztów i terminem np. 14 dni). Jeśli nie zapłaci, możesz wnieść pozew o zapłatę. Pamiętaj, że aby skutecznie wykazać swe roszczenie przed sądem – obciążyć w orzeczeniu projektanta kosztami nowego projektanta, musisz wykazać istnienie umowy i jej treść (projekty, umowa, zamówienia mailowe, wycena itp.), jego winę (opóźnienie, brak reakcji, niekompletność projektu, uwagi starostwa) i wreszcie – związek przyczynowy: gdyby projektant wykonał projekt prawidłowo i terminowo, nie musiałbyś zlecać poprawek komu innemu. Wskazane byłoby też załączyć do pozwu pismo ze starostwa z uwagami (brak ekspertyzy) – potwierdza to, że projekt nie spełnia wymogów prawa.

22 stycznia, 2026

kategoria porady

tag