Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Zdjęcia współmałżonki robione z ukrycia w celu wykorzystania przed sądem

Pytanie: Jestem z mężem w trakcie rozwodu… mąż robił mi zdjecia od lipca z ukrycia np jak leżę na kanapie…albo nieposcielonego łóżka myśląc ze tym sposobem zabierze mi dziecko…moje pytanie brzmi czy to jest w ogole legalne?

Odpowiedź: Samo robienie przez męża z ukrycia zdjęć w domu (Ciebie, łóżka, kanapy itp.) co do zasady narusza Twoją prywatność i wizerunek, ale nie jest automatycznie przestępstwem, natomiast może być bezprawnym naruszeniem dóbr osobistych i podstawą roszczeń cywilnych. Co innego ich późniejsze użycie (np. w sądzie, w internecie), a co innego samo prywatne robienie i przechowywanie.

Prawo do prywatności i nietykalności mieszkania jest dobrem osobistym chronionym przez art. 23–24 Kodeksu cywilnego. Twój rozpoznawalny wizerunek (np. jak leżysz na kanapie) jest dobrem osobistym i podlega ochronie cywilnej oraz przepisom o ochronie wizerunku. Nawet samo wykonanie zdjęcia bez Twojej wiedzy w prywatnej przestrzeni może zostać uznane za wkroczenie w sferę życia prywatnego, szczególnie jeśli odczuwasz to jako kontrolę, inwigilację czy formę nękania.

W sprawach rozwodowych sądy często dopuszczają różne dowody (nagrania, zdjęcia), nawet zdobyte bez wiedzy drugiej strony, ale oceniają je pod kątem zgodności z prawem i zasadami współżycia społecznego (art. 233 k.p.c.). Jeżeli zdjęcia mają charakter szykanujący, naruszający Twoją godność i intymność (np. w sytuacjach bardzo prywatnych), sąd może uznać takie działania za nadużycie prawa i nie przywiązywać do nich wagi, a dla Ciebie mogą być podstawą do podniesienia zarzutu naruszenia dóbr osobistych.

Możesz jasno sprzeciwić się fotografowaniu i wezwać męża (najlepiej pisemnie, SMS-em) do zaprzestania naruszania Twojej prywatności pod rygorem kroków prawnych (pozew o ochronę dóbr osobistych). Masz również prawo żądać w sądzie cywilnym m.in. zakazu dalszego fotografowania, usunięcia zdjęć, przeprosin, ewentualnego zadośćuczynienia pieniężnego, jeżeli czujesz się poniżana, kontrolowana lub nękana. Jeśli mąż kiedykolwiek rozpowszechni te zdjęcia (np. w sieci, rodzinie, pracy) bez Twojej zgody, będzie to osobne, poważniejsze naruszenie wizerunku, mogące rodzić odpowiedzialność cywilną, a przy szczególnie intymnych ujęciach nawet karną.

Jak chodzi o przydatność takich dowodów ze zdjęć w sądowej batalii o dziecko, to zdjęcia niepościelonego łóżka czy tego, że leżysz na kanapie, same w sobie raczej nie przesądzą o niczym w kontekście władzy rodzicielskiej, czy miejsca pobytu dziecka, bo sąd patrzy głównie na faktyczną opiekę, więź z dzieckiem, warunki bytowe i sytuację emocjonalną dziecka. W postępowaniu o władzę rodzicielską możesz wskazywać, że mąż stosuje wobec Ciebie formy kontroli i presji (ciągłe robienie zdjęć, szukanie haków), co może rzutować na ocenę jego postawy jako rodzica i atmosfery w domu.

Praktyczna rada “na już”, to: zapisuj daty, sytuacje i sposób, w jaki mąż robi te zdjęcia (krótkie notatki, screeny wiadomości), bo to może się przydać jako dowód nękania czy naruszenia prywatności. Rozważ też konsultację z adwokatem od rozwodów, żeby przygotować oficjalne wezwanie do zaprzestania naruszeń, ustalić, jak na rozprawie przedstawić to zachowanie męża (jako przejaw kontroli, konfliktowości, działania “dowodowe” przeciwko Tobie).