Zawyżony rachunek za wodę
Pytanie: Dostałam rachunek dopłaty za zimną wodę na kwotę 5000 zł. Rozliczenie półroczne. Mieszkam sama w klitce 26 metrów, w okresie rozliczeniowym często mnie nie było w domu. Bardzo oszczędnie używam wody. Zrobiono badanie kamerą termowizyjna – stwierdzono brak wycieku stricte w moim lokalu. W kamienicy (cześć wspólna) są widoczne wycieki, dziury a suficie, moje mieszkanie jest ostatnie w pionie. Od lipca wystąpiła owa anomalia, ja zostałam poinformowana o niej dopiero w styczniu. Administracja nie reaguje na moje prośby o wymianę licznika na mój własny koszt i zdobienie korekty bądź też rozliczenie ze średniej z ostatnich okresów. Straszą mnie długiem ma portalu mieszkańca etc – wspólnota mieszkaniowa. Jestem już w takich nerwach, że boję się pić czy też brać kąpiel. Co realnie mogą mi “zrobić” czy miał ktoś podobna sytuacje?
Odpowiedź: Nie mogą samodzielnie odciąć dopływu wody do Pani lokalu jako sankcji za dług – sądy stoją na stanowisku, że wspólnota nie ma takiej kompetencji na podstawie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę. Mogą naliczać odsetki ustawowe za opóźnienie, a w uchwale podnieść je do odsetek maksymalnych, co powoduje szybszy przyrost zadłużenia. Po pewnym czasie mogą wytoczyć powództwo o zapłatę zaległości, uzyskać nakaz zapłaty, a gdy ten się uprawomocni – skierować sprawę do komornika (zajęcie konta, wynagrodzenia itp.). Przy dużych i długotrwałych zaległościach wspólnota może skorzystać z art. 16 ustawy o własności lokali i dochodzić przymusowej sprzedaży lokalu w drodze licytacji, ale to skrajna i rzadka sankcja, poprzedzona uchwałą i procesem sądowym.
Jeśli przyczyną nadmiernego zużycia jest instalacja w części wspólnej budynku (pion, stropy, dach, ostatni odcinek przed licznikiem, za który odpowiada wspólnota), koszty usunięcia awarii i szkód obciążają wspólnotę, nie pojedynczego właściciela. Właściciel lokalu odpowiada za instalację w obrębie swojego mieszkania (np. wanny, baterie, uszczelki, prywatne odcinki rur); wycieki stamtąd są jego ryzykiem, ale tu badanie kamerą wskazało brak wycieku w Pani lokalu. Jeżeli usterka tkwi w nieruchomości wspólnej (np. nieszczelności w pionie, przeciekające stropy w części wspólnej), roszczenia należy kierować do wspólnoty; zarządca jest odpowiedzialny za prawidłowe rozliczenia i powinien je skorygować po ustaleniu, że to nie Pani lokal generuje tak wysokie zużycie wody.
Ma Pani prawo złożyć formalną reklamację rozliczenia zużycia wody, z żądaniem korekty faktury oraz weryfikacji wodomierza i instalacji w części wspólnej. W reklamacji powinna Pani wskazać numer rozliczenia, okres, którego dotyczy, dotychczasowe typowe zużycie, stan licznika (ze zdjęciem) i wyniki badania termowizyjnego oraz fakt, że wycieki widać w częściach wspólnych, a nie w Pani lokalu. Może Pani domagać się sprawdzenia (legalizacji) wodomierza, korekty rozliczenia i przyjęcia zużycia według średniej z poprzednich okresów do czasu wyjaśnienia sprawy, rozliczenia ewentualnych strat wynikłych z wycieku w części wspólnej proporcjonalnie między wszystkich właścicieli (a nie wyłącznie na Panią). Warto uregulować kwotę odpowiadającą Pani normalnemu, udokumentowanemu zużyciu (tzw. kwota bezsporna) i wyraźnie to zaznaczyć w piśmie – zmniejsza to ryzyko zarzutu całkowitej bierności.