Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Zawyżanie czasu pracy na B2B a nienależyte wykonanie umowy

Pytanie: Czy pracodawca-klient (umowa b2b) może mnie pozwać i czy opłaca się mu to robić jeśli wychodziłem wcześniej z pracy a na fakturze rozpisywałem godziny wg umowy? dowodem mogą być nagrania z monitoringu. nie doszło do szkód z tego powodu.

Odpowiedź: W relacji B2B stosuje się Kodeks cywilny, przede wszystkim art. 471 k.c., czyli odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy. Żeby żądać od Ciebie odszkodowania, klient musiałby wykazać łącznie: naruszenie umowy (np. rozliczanie godzin nieprzepracowanych), swoją szkodę (konkretny, policzalny uszczerbek), związek przyczynowy między Twoim zachowaniem a tą szkodą oraz Twoją winę. Jeśli z tego, że wychodziłeś wcześniej, nie wynikła dla klienta żadna realna strata (np. projekt wykonany został w terminie, bez usterek, klient nic nie utracił), to bardzo utrudnia mu to skuteczne roszczenie odszkodowawcze. Sądy zasadniczo nie zasądzają kary za samo takie naruszenie, tylko za szkodę, chyba że w umowie jest wyraźnie przewidziana kara umowna za takie zachowania (np. za nienależyte wykonanie usług, rozliczanie godzin niezgodnie ze stanem faktycznym).

Reklama

Nagrania z monitoringu mogą zostać użyte jako dowód w postępowaniu cywilnym, o ile były zarejestrowane legalnie i są odpowiednio zabezpieczone (ciągłość, brak manipulacji). Taki dowód może wykazać, że przebywałeś na stanowisku krócej niż wynika z faktury, ale nadal klient musiałby do tego dodać kalkulację poniesionej szkody oraz wykazać, że za konkretne, nieprzepracowane godziny faktycznie nic dla niego nie wykonywałeś (np. nie pracowałeś zdalnie). Proces to dla klienta koszty: opłata od pozwu, czas, prawnik, ryzyko przegranej i kolejnych kosztów. Z reguły opłacalne jest to dopiero wtedy, gdy kwoty na fakturach są istotne, skala zjawiska jest duża (np. wielomiesięczne zawyżanie), w umowie zapisano dotkliwe kary umowne lub klient chce niejako dla przykładu kogoś ukarać w kontekście szerszej współpracy. Najbardziej typowe roszczenia to: żądanie zwrotu części wynagrodzenia odpowiadającej nieprzepracowanym godzinom, ewentualnie naliczenie kary umownej, jeśli jest przewidziana w umowie za takie naruszenie. Przy braku szkody i bez jasnej klauzuli kar umownych sprawa sądowa o odszkodowanie ma dość słabą podstawę, choć formalnie wciąż jest możliwa.

Reklama

20 lutego, 2026