Zawiadomienie o przestępstwie w formie aktu notarialnego
Pytanie: Chcę zgłosić popełnienie przestępstwa ale nie chcę być wzywanym na przesłuchanie do protokołu. Czy jeśli moje zawiadomienie o przestępstwie będzie mieć formę aktu notarialnego wraz z pouczeniem o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, to nie będę musiał fatygować się na policję?
Odpowiedź: Zawiadomienie o przestępstwie można złożyć pisemnie, ustnie do protokołu, mailowo, faksem itd., nie ma wymogu formy notarialnej – akt notarialny to tylko niejako bardziej doniosła forma pisemna. Organ prowadzący sprawę (policja/prokuratura) może wezwać osobę zawiadamiającą na przesłuchanie, jeżeli potrzebuje doprecyzować okoliczności, a sam akt notarialny nie wyklucza takiego wezwania.
Zgodnie z art. 177 § 1 k.p.k. każda osoba wezwana w charakterze świadka ma obowiązek stawić się i złożyć zeznania; uchylanie się grozi grzywną, przymusowym doprowadzeniem, a nawet aresztem porządkowym (art. 285–287 k.p.k.). Przepisy nie przewidują zwolnienia z tego obowiązku tylko dlatego, że złożyłeś wcześniej obszerne zawiadomienie w formie aktu notarialnego. Odpowiedzialność z art. 233 k.k. (fałszywe zeznania) dotyczy zeznań składanych jako dowód w postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, po uprzednim pouczeniu przez organ procesowy. Pouczenie wpisane przez notariusza nie zamienia notariusza w organ prowadzący postępowanie; akt może być dowodem w sprawie, ale nie daje Ci statusu świadka przesłuchanego w trybie k.p.k., więc organ i tak może chcieć formalnie Cię przesłuchać.
Możesz w zawiadomieniu bardzo dokładnie i szczegółowo opisać zdarzenia, wskazać świadków, dokumenty, nagrania i dodać, że z powodów zdrowotnych/logistycznych prosisz o ograniczenie wzywania Cię osobiście albo o przesłuchanie w innym trybie (np. w sądzie rejonowym miejsca zamieszkania, na odległość – art. 177 § 1a k.p.k. przewiduje przesłuchanie przy użyciu urządzeń technicznych). Ostateczna decyzja, czy Cię przesłuchać i w jakiej formie, należy jednak do prokuratora / policji, więc żadna sztuczka z formą zawiadomienia (w tym akt notarialny) nie daje prawnej gwarancji, że obywa się bez przesłuchania.