Windykator

bezpłatne porady – windykacja i egzekucja

Zastaw czy hipoteka?

2 komentarze

Hipoteka jako zabezpieczenie kredytu i w ogóle jako zabezpieczenie wierzytelności, jest postrzegana jako korzystniejsza od zastawu. Gdyby ktoś nie wiedział: zabezpieczenie hipoteczne to zabezpieczenie wyłącznie na nieruchomości (dom, mieszkanie, działka budowlana lub rolna, lokal użytkowy) a zastaw to zabezpieczenie wyłącznie na przedmiotach ruchomych czyli na ruchomościach, chyba najczęściej na samochodzie kredytobiorcy (dłużnika).

Hipoteka postrzegana jest ogólnie jako zabezpieczenie pewniejsze niż zastaw, bo nieruchomości dłużnik wszak nie ukryje przed wierzycielem, nikt jej nie ukradnie, a samochód – przeciwnie, jest to możliwe. A jednak wierzytelności zabezpieczone hipotecznie często są trudniejsze do odzyskania niż wierzytelności zabezpieczone zastawem. Dlatego, że na licytację nieruchomości czeka się nieraz rok i dłużej po wszczęciu egzekucji przez komornika i często nie ma chętnych na licytacji, głównie wtedy gdy nieruchomość jest zamieszkała. Samochód zaś albo inną rzecz na której jest zastaw można znacznie szybciej i łatwiej zlicytować. Oczywiście trudno sobie wyobrazić, aby bank zabezpieczał kredyt mieszkaniowy nie na mieszkaniu tylko na samochodzie. W przypadku wysokich kwot wierzytelności zabezpieczenie hipoteczne jest jedynym sensownym i często jedynym możliwym.

Przeczytaj też: Egzekucja z nieruchomości zabezpieczonej hipoteką

Przy okazji wspomnę też o wekslu. Bardzo często słyszę, że wierzytelność jest zabezpieczona wekslem. W rzeczywistości to nie żadne zabezpieczenie. Weksel sam sobą nie przedstawia żadnej wartości. Można z weksla otrzymać w sądzie nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym i taki nakaz jest lepszy od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Jeżeli bowiem nawet dłużnik wniesie zarzuty od nakazu i nie uprawomocni się on, to i tak można złożyć go u komornika z wnioskiem o zabezpieczenie roszczenia na mieniu dłużnika. No właśnie, tylko że jeśli dłużnik nie ma żadnego majątku to nie będzie takiej możliwości. A jeżeli chodzi o samą możliwość sprawnego i szybkiego doprowadzenia do egzekucji, to lepszym sposobem jest udać się z pożyczkobiorcą czy z kontrahentem – nabywcą do notariusza i niech złoży oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji. Wtedy nawet nie dowie się, będąc dłużnikiem, że wierzyciel uzyskał już tytuł wykonawczy.

Przeczytaj też: Dobrowolnie poddanie się egzekucji w umowie najmu, pożyczki…

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

2 listopada, 2020

kategoria windykacja

tag

Komentarze do 'Zastaw czy hipoteka?'

Subscribe to comments with RSS

  1. Hipoteka nawet po skutecznej licytacji nieruchomości może nie przynieść nic wierzycielowi hipotecznemu. Znam taki przypadek: dłużnikiem był właściciel firmy zatrudniający około 30 pracowników. Należności pracownicze do jakiejś wysokości maja pierwszeństwo nawet przed hipotecznymi i wszyscy tamci pracownicy mieli niezapłacone wynagrodzenia..

    KubaS

    18 Lip 21 o 12:24

  2. Zwróćmy uwagę na to, że na przykład banki (nie wspominając o parabankach wśród których są takie które udzielają pożyczek z zajęciem komorniczym lub bez BIK) udzielają mnóstwa pożyczek które nie są zabezpieczone i w sumie dobrze na tym wychodzą. Za każdym razem jednak przed podjęciem decyzji o przyznaniu pożyczki, sprawdzają wnikliwie zdolność kredytową przyszłego pożyczkobiorcy czyli zdolność do spłaty pożyczki. Sprawdzają dochody, stan zadłużeń w BIK oraz ewentualnie dodatkowo w rejestrach długów. Kuszą jednak niższym oprocentowaniem pożyczek hipotecznych. Podobnie mogą postępować osoby prywatne udzielające pożyczek. W każdym bądź razie, udzielenie pożyczki niezabezpieczonej i bez sprawdzenia wypłacalności pożyczkobiorcy, to wysokie ryzyko nieodzyskania pożyczki.

    maniana

    15 Gru 21 o 18:42

Skomentuj