Windykator

bezpłatne porady – windykacja i egzekucja

Zasady współżycia społecznego a przestępstwo

1 komentarz

Pytanie: Czy naruszenie zasad współżycia społecznego czy też zachowanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego to jest przestępstwo?

Przeczytaj też: Wykroczenie a występek

Odpowiedź: Nie, to ani przestępstwo ani wykroczenie. Są to wartości społeczne – moralne reguły postępowania. Zasady współżycia społecznego nie są normami prawnymi, nie mają zatem odzwierciedlenia w przepisach prawnych choć są przywoływane w niektórych przepisach prawnych.

Warto zwrócić uwagę na brzmienie na przykład art. 5. kc (Kodeksu cywilnego) traktującego o nadużyciu prawa podmiotowego: “Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.”

Albo art. 58 § 2 kc: “Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.”

Przeczytaj też: Podżeganie – karalne, publiczne nawoływanie – niekaralne

Proszę też zwrócić uwagę na art. 2 pkt 3 kpk (kodeksu postępowania karnego): “Przepisy niniejszego kodeksu mają na celu takie ukształtowanie postępowania karnego, aby przez trafne zastosowanie środków przewidzianych w prawie karnym oraz ujawnienie okoliczności sprzyjających popełnieniu przestępstwa osiągnięte zostały zadania postępowania karnego nie tylko w zwalczaniu przestępstw, lecz również w zapobieganiu im oraz w umacnianiu poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego.”

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

9 sierpnia, 2022

kategoria inne

1 komentarz do 'Zasady współżycia społecznego a przestępstwo'

Subscribe to comments with RSS

  1. Najgorsze w tym jest to, że sąd może według własnego uznania orzec, czy czyjeś zachowanie nie było aby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Mieszkam w mieście ale osiedle to świętoszkowata, zakłamana wiocha a ja księdza nie wpuszczam na kolędę ani do kościoła nie chodzę. Nietrudno się domyślić, że jestem przez to napiętnowany.

    Jacek

    12 Sie 22 o 11:55

Skomentuj