Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Zarażenie w pracy jako choroba zawodowa

Pytanie: Mam 6 podopiecznych, w tym 1 osobę leżącą. U osoby leżącej miesiąc temu wyskoczyła „wysypka” lekarz który był na wizycie domowej oraz lekarz przyjmujący w szpitalu twierdzili że to „uczulenie”. Dostała Clatre i kazali pielęgnować, natłuszczać. Moja podopieczna trafiła do szpitala w zeszłym tygodniu z zupełnie innego powodu, natomiast wyżej wspomniana wysypka okazała się świerzbem-rozsianym po całym ciele… nadmienię że cały czas wszelakie czynności wykonywałam w rękawiczkach. Po informacji otrzymanej od córki, od razu udałam się do lekarza po leczenie zapobiegawcze.. w sobotę w zeszłym tygodniu je wdrożyłam niestety okazało się nieskuteczne, ponieważ w dniu dzisiejszym wyskoczyły mi krosty oraz okropny świąd.. udałam się do lekarza, lekarz potwierdził że zarażenie świerzbem i wdrożenie leczenia u domowników. Koszt kuracji dla 3 osób ok.550 zł…. Dostałam zaświadczenie, od lekarza że zarażanie w pracy itp… Zgłoszone do kierownika, czy cokolwiek mi się należy, np 100% za zwolnienie, lub zwrot kosztów leczenia ?..

Odpowiedź: Zasadniczo pracownik w chorobie otrzymuje 80% wynagrodzenia (chyba że zakład pracy ma korzystniejsze zapisy w regulaminie). 100% świadczenia przysługuje z ubezpieczenia wypadkowego, jeżeli niezdolność do pracy powstała wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej. Aby otrzymać 100%, musi istnieć protokół powypadkowy (wypadek przy pracy) albo decyzja sanepidu o chorobie zawodowej – sama adnotacja lekarza “zarażenie w pracy” nie wystarcza, choć jest ważnym dowodem.

Reklama

Wypadek przy pracy to nagłe zdarzenie spowodowane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w związku z wykonywaną pracą; najczęściej dotyczy urazów, ale w praktyce niekiedy obejmuje też nagłe zakażenia, jeśli da się wskazać jedno konkretne zdarzenie i związek z pracą. Choroba zawodowa to jednostka z wykazu chorób zawodowych (rozporządzenie) – trzeba sprawdzić, czy konkretny rodzaj zakażenia pasożytniczego, jak świerzb przy pracy opiekuńczej, może być zgłaszany jako choroba zawodowa (zgłoszenia dokonuje lekarz do sanepidu, a pracodawca ma obowiązki z tym związane).

ZUS nie zwraca kosztów leczenia po wypadku przy pracy, tylko wypłaca zasiłki, jednorazowe odszkodowania itp., ale nie refunduje leków ani maści. Zwrot kosztów leczenia można próbować uzyskać: z prywatnej polisy NNW (jeśli ją masz) albo z OC pracodawcy lub bezpośrednio od pracodawcy, ale tylko wtedy, gdy ponosi on odpowiedzialność za zdarzenie (np. rażąco nie zapewnił środków ochrony, ignorował zagrożenie).

Reklama

Zgłoś na piśmie pracodawcy (kierownik i kadry), że lekarz potwierdził świerzb i że według zaświadczenia do zarażenia doszło w związku z wykonywaniem obowiązków. Dołącz kopię zaświadczenia. Poproś o sporządzenie protokołu powypadkowego albo o pisemne stanowisko, dlaczego odmawiają uznania tego za wypadek przy pracy – to będzie ważne przy dalszym dochodzeniu praw. Jeśli lekarz uważa, że to może być choroba zawodowa, poproś go o zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej do sanepidu; po stwierdzeniu choroby pracodawca ma obowiązki i łatwiej o roszczenia. Zachowaj wszystkie paragony/faktury za leczenie (maści, leki dla domowników) – będą potrzebne przy ewentualnym odszkodowaniu z OC pracodawcy lub własnej polisy NNW. Skonsultuj sprawę z inspekcją pracy lub prawnikiem (np. poradnia przy OIP, związek zawodowy, bezpłatne punkty porad prawnych), pokazując zaświadczenie lekarza i opis sytuacji z pacjentką leżącą.
Reklama

Jeżeli pracodawca nie uzna zdarzenia za wypadek przy pracy ani nie będzie mowy o chorobie zawodowej, to ZUS i pracodawca potraktują zwolnienie jak zwykłą chorobę – wtedy zasiłek / wynagrodzenie chorobowe będzie 80%, nie 100%. Dlatego wiążące jest, co wpisze lekarz w zwolnieniu (kody) i jakie dokumenty powstaną u pracodawcy – samo ustne przyznanie, że to ma związek z pracą, nie zmienia podstawy wypłaty świadczeń.

Reklama

5 marca, 2026

Skomentuj