Zakończenie umowy o pracę a wykorzystanie urlopu
Pytanie: Umowa kończy mi się 30 marca, pracodawca kazał wykorzystać zaległy urlop + bieżący. Nie jest to wypowiedzenie tylko kończy się umowa. Czy jest to zgodne z prawem że pracodawca kazał wykorzystać bieżący urlop?
Odpowiedź: Pracodawca ma prawo i obowiązek nakazać Ci wykorzystać zarówno zaległy, jak i bieżący urlop przed zakończeniem zatrudnienia, nawet jeśli umowa po prostu wygasa, a nie jest wypowiedziana, jednak tylko w wymiarze, jaki faktycznie przysługuje do dnia rozwiązania umowy (np. 3/12 rocznego wymiaru, jeśli pracujesz cały rok kalendarzowy u tego samego pracodawcy). Kodeks pracy stanowi, że w roku, w którym ustaje stosunek pracy, urlop przysługuje w wymiarze proporcjonalnym do okresu zatrudnienia u danego pracodawcy. Pracodawca ma obowiązek rozliczyć urlop do końca stosunku pracy poprzez udzielenie go w naturze, albo poprzez wypłatę ekwiwalentu za niewykorzystane dni.
Przepisy szczególnie regulują sytuację co prawda tylko w odniesieniu do wypowiedzenia, ale przy umowie na czas określony kończącej się z upływem terminu stosuje się tę samą zasadę, czyli że urlop powinien zostać wykorzystany lub rozliczony do dnia rozwiązania umowy. Jeżeli pracodawca odsyła Cię na większą liczbę dni bieżącego urlopu niż wynika z tej proporcji, to ta część ponad proporcję jest już jego ryzykiem – nie może później żądać zwrotu ani potrącać z wynagrodzenia, ale też formalnie nie przysługuje mu prawo jednostronnego narzucenia większego wymiaru. Jeżeli więc liczba dni bieżącego urlopu, które masz wykorzystać, jest nie większa niż proporcjonalnie należna do dnia 30 marca, to postępowanie pracodawcy jest zgodne z prawem.