Windykator

windykacja i egzekucja – bezpłatne porady

Ustawowy zakaz cesji wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę i alimentów

5 komentarzy

Wielu pracowników w całej Polsce walczy o odzyskanie zaległych pensji od pracodawców, od byłych pracodawców. Wielu z nich dysponuje już prawomocnym wyrokiem sądu pracy, jednakże wielu też dysponuje postanowieniem od komornika o umorzeniu bezskutecznej egzekucji. Czy można sprzedać taki dług lub dokonać cesji powierniczej do windykacji – pytają pracownicy.

Niestety, wciąż po staremu, czyli sprzedaż wierzytelności z tytułu wynagrodzenia jest niedopuszczalna. Zgodnie z art. 84 Kodeksu pracy pracownik nie może zrzec się prawa do wynagrodzenia ani przenieść tego prawa na inną osobę. Zakaz cesji wierzytelności z tytułu wynagrodzenia należy uznać za krzywdzący dla wierzycieli – pracowników i głęboko niesłuszny. Czym kierował się ustawodawca, zakazując cesji takich wierzytelności? Otóż podobno zakaz ten ma chronić pracownika przed działaniami, które mogłyby pozbawić go podstawowych środków utrzymania oraz zapewnić stabilność socjalną jego rodziny. Niech to ustawodawca powie tym wszystkim pracownikom których egzekucja komornicza niezapłaconych wynagrodzeń zakończyła się bezskutecznie. Być może ktoś chętnie kupiłby taki dług aby dokonać kompensaty – potrącenia z długiem który z kolei on ma wobec tego przedsiębiorcy który nie zapłacił wynagrodzenia, a tu nic z tego. Jeszcze raz pytam: dlaczego? Dlatego, że Kodeks pracy wraz z aktualnym brzmieniem art. 84 zakazującym cesji wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę napisano w 1974 roku przez Sejm PRL. W państwowych firmach nie było problemów z wypłatami wynagrodzeń. Czy aby nie czas na nowelizację Kodeksu pracy, a przynajmniej na uchylenie owego art. 84?

Teoretycznie pozostaje windykacja na zlecenie po bezskutecznej egzekucji komorniczej. Jednak realia są takie, że żadna legalnie – w granicach prawa działająca firma windykacyjna nie jest w stanie odzyskać takiej wierzytelności. Pokrzywdzony pracownik niedający za wygraną pomimo bezskutecznej egzekucji może zechcieć zlecić windykację i owszem, istnieją niby firmy co przyjmą takie zlecenie, ale za zaliczką od wierzyciela na poczet kosztów rzekomej windykacji i nic nie zrobią, aby dług odzyskać, a nawet jeżeli jakieś czynności wykonają, to będą bezskuteczne.

Zakaz cesji wierzytelności, to również zakaz jej upubliczniania i zakaz upubliczniania danych dłużnika w celu znalezienia kupca, a takie upublicznianie pod pozorem zamiaru zbycia, w niejednej już sprawie prowadzonej przeze mnie zmusiło dłużnika do dokonania nazwijmy, dobrowolnej zapłaty. Po prostu wstydził się. Gdyby nie ten zakaz, to można by wieszać plakaty “sprzedam dług” (podana kwota i dane dłużnika), na przykład w miejscu zamieszkania dłużnika. A informacja o tym, że dłużnik nie zapłacił pracownikowi jest generalnie bardziej bulwersująca niż info o tym, że faktury nie zapłacił. Takie jak wyżej zasygnalizowane upublicznianie albo na giełdzie wierzytelności której wpisy są indeksowane przez wyszukiwarkę Google, jest dalece bardziej skuteczne niż dopisywanie dłużnika do baz Biur Informacji Gospodarczej, jak KRD i inne.

Niemniej krzywdzący jest zakaz cesji wierzytelności z tytułu alimentów. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 24 lutego 2011 r., Sygn. akt III CZP 134/10 uznał, że “Wierzytelność o zapłatę wymagalnych świadczeń alimentacyjnych nie może być przedmiotem przelewu”. Zarówno bowiem prawa jak i obowiązki alimentacyjne mają ściśle osobisty charakter i cel alimentacji zostaje spełniony wyłącznie wtedy, gdy zapłata następuje przez dłużnika uprawnionemu. Zdaję sobie sprawę z tego, że powyższe stanowisko jest wprost irytujące ale jest jak jest – nie można sprzedać długu alimentacyjnego ani firmie windykacyjnej ani osobie prywatnej, nikomu.

Zaktualizowano 25 września 2025 r.

7 lipca, 2020

kategoria windykacja

tag

Komentarze do 'Ustawowy zakaz cesji wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę i alimentów'

Subscribe to comments with RSS

  1. To faktyczny skandal jest że tego rodzaju wierzytelności nie ma się prawa zbyć. A z wynagrodzeniem zwykle jest tak, że jest nie do odzyskania komorniczo.

    Pitu

    24 cze 21 o 10:50

  2. Zwykle każdy rodzaj należności jest nie do odzyskania komorniczo.

    Rattlesnake

    24 cze 21 o 11:08

  3. Zgadza się. W umowach cywilnoprawnych strony mogą wprowadzać klauzule dotyczące cesji, jednak w przypadku wynagrodzenia za pracę takie ograniczenia są bezskuteczne ze względu na ustawowy zakaz.

    peterson

    20 lut 25 o 18:40

  4. A jeżeli zaległe wynagrodzenie wynika nie z umowy o pracę, lecz z umowy zlecenia, czy może być przedmiotem cesji?

    Waldi

    14 wrz 25 o 20:17

  5. Niedawno zastanawiałem się nad tym, szukałem orzecznictwa, ale nic nie znalazłem. Uważam, że jeśli umowa zlecenie jest zamiennikiem umowy o pracę i zlecający czyli pracodawca podniósłby zarzut niedopuszczalności, a co za tym idzie, bezskuteczności cesji takiego wynagrodzenia z umowy zlecenia, to sąd taki zarzut uwzględniłby, ale pewności oczywiście nie mam.

    admin

    14 wrz 25 o 20:24

Skomentuj