Zajęcie wierzytelności z tytułu najmu
Dzisiaj poruszam temat zajęcia wierzytelności z tytułu najmu. W zasadzie chodzi o to samo, co przy zajęciu innego rodzaju wierzytelności (z tytułu nadpłaty podatku, z tytułu wykonanej pracy, usługi…). Po prostu, dłużnik zajętej wierzytelności (trzeciodłużnikiem zwany) ma obowiązek nie płacić należności swojemu wierzycielowi przeciwko któremu komornik prowadzi postępowanie egzekucyjne, lecz ma obowiązek dokonać przelewu na konto komornika (lub przynieść komornikowi gotówkę). Zajęcie obejmuje również przyszłe płatności czynszu – nie trzeba każdorazowo wysyłać nowych zawiadomień o zajęciu. Najemca staje się tzw. trzeciodłużnikiem. Zajęcie wierzytelności nie powoduje wygaśnięcia stosunku najmu ani konieczności zmiany warunków umowy między najemcą a wynajmującym. W razie niezastosowania się do obowiązku przekazywania czynszu komornikowi, najemca ponosi odpowiedzialność cywilną i karną. Dłużnik nie może zawierać ważnych umów, które naruszają zajętą wierzytelność, gdyż takie rozporządzenia są nieważne wobec wierzyciela. W przypadku egzekucji z nieruchomości czynsz najmu lub dzierżawy tej nieruchomości stanowi pożytek, a zajęcie obejmuje roszczenia o czynsz za okresy po zajęciu, przy czym obowiązek płacenia czynszu do komornika powstaje dopiero po odrębnym zajęciu wierzytelności z tytułu czynszu. Pobranie z góry przez dłużnika (właściciela nieruchomości) czynszu za czas dłuższy niż trzy miesiące przed zajęciem nie zwalnia najemcy od obowiązku zapłaty czynszu za okres po zajęciu do rąk komornika, co ogranicza możliwość ucieczki przed egzekucją poprzez inkaso z góry.
O, poniżej zajęcie wierzytelności dokonane przez komornika w Kędzierzynie-Koźlu – Piotra Szadkowskiego; dowiedział się skądś o najmie i dokonał zajęcia wierzytelności (bez wniosku z mojej strony):
Wygląda na to, że moja dłużniczka ma nieruchomość którą wynajmuje piekarni-ciastkarni. Znajduje się w tak niewielkiej miejscowości, że zamazałem nazwę tej miejscowości, bo z pewnością jest to jedyna piekarnia-ciastkarnia. Jej właściciel więc ma od tej pory płacić należności za najem na konto komornika, a nie mojej dłużniczce (będącej dla niego wierzycielem – wynajmującym). Tak, chodzi zapewne tylko o najem, bo moja dłużniczka nie prowadzi działalności gospodarczej, a należność którą od niej staram się ściągnąć jest z tytułu prywatnej pożyczki. Dobra nasza, bo po pierwsze, zapewne będzie co miesiąc “schodzić” kasa z tytułu najmu a po drugie okazuje się, że dłużniczka ma nieruchomość. Jednak jeżeli nieruchomość ta zostałaby zlicytowana, to jej nabywca wstępuje w prawa i obowiązki wynikające ze stosunku najmu, czyli nie ma prawa z dnia na dzień pozbyć się najemcy. Gdyby jednak umowa najmu nieruchomości została zawarta już po jej zajęciu przez komornika, to jest bezskuteczna wobec nabywcy tej nieruchomości.
I jeszcze jedna pozytywna informacja którą można wyczytać na drugiej stronie tego zajęcia wierzytelności, ale nie napiszę, jaka. Zgadujcie jak ktoś chce i piszcie w komentarzach. Jak ktoś trafi, to potwierdzę też w komentarzu.
Zaktualizowano 11 grudnia 2025 r.

