Zadatek a zmiana terminu
Pytanie: Mam sytuację w której otrzymałem zadatek na wykonanie usługi remontowej u prywatnej osoby i termin rozpoczęcia ustalony został w umowie na przyszły piątek. W między czasie jednak pojawiło się pilne zlecenie które ze względów strategicznych chciałbym przyjąć i zrealizować. I teraz nie wiem, czy jeśli zaproponuję zmianę terminu temu pierwszemu klientowi z piątku na za tydzień, to mogę stracić podwójny zadatek no i oczywiście to zlecenie?
Odpowiedź: Zadatek to szczególna forma zabezpieczenia wykonania umowy regulowana w art. 394 Kodeksu cywilnego. Jego funkcja polega na tym, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron, druga strona może bez wyznaczania dodatkowego terminu odstąpić od umowy i zatrzymać zadatek lub żądać jego zwrotu w podwójnej wysokości, w zależności od tego, kto zawinił niewykonanie umowy.
Przez samą tylko propozycję zmiany terminu oczywiście nie straci Pan pieniędzy i zlecenia, ważne jest aby jej brzmienie nie mogło budzić wątpliwości, że jest to jedynie prośba – propozycja a nie oświadczenie o zamiarze niedotrzymania terminu. Jeżeli klient ten przystanie na propozycję zmiany terminu, to nic Pan nie straci. Ważne, aby posiadał Pan dowód zaakceptowania przez niego zmiany terminu lub co najmniej nagranie Waszej rozmowy, korespondencja e-mail a jeszcze lepiej aneks do umowy. W praktyce często proponuje się klientowi zmianę terminu np. odbioru, zamiast zwrotu zadatku. Jednak taka zmiana wymaga zgody obu stron – nie można jej narzucić jednostronnie.
Poza tym jednak, jeżeli w umowie nie przewidziano kar umownych lub innych sankcji za opóźnienie, a strony nie zastrzegły, że niedotrzymanie terminu skutkuje utratą zadatku, to samo przekroczenie terminu nie daje automatycznie prawa do zatrzymania zadatku lub odstąpienia od umowy. Zadatek ma na celu dyscyplinowanie stron do zawarcia umowy, ale jeśli strony nadal chcą ją zawrzeć, opóźnienie może wymagać innego rozwiązania, np. aneksu lub negocjacji dotyczących kar umownych czy odsetek za zwłokę. Prócz tego, strony mogą w umowie modyfikować zasady dotyczące zadatku, np. określić szczególne przypadki, w których zadatek nie przepada lub nie podlega zwrotowi w podwójnej wysokości, albo ustalić inne zasady rozliczenia w przypadku zmiany terminu czy rozwiązania umowy.
Bywa i tak, że bez zmiany terminu trudno osądzić, kto nie wywiązał się – czy ten który zadatek przyjął czy ten który dał. Mieliśmy taką sprawę o zwrot zadatku wręczonego na poczet zakupu działki.
Surma
11 lut 23 o 13:55
Nagrywać rozmowy, rejestrować – filmować wizyty w celu zawarcia umowy i nie powinno być problemu z udowodnieniem kto zawinił.
Michał
11 lut 23 o 16:21
Ja mam w kieszeni włączoną nagrywarkę nawet podczas towarzyskich rozmów z klientami. Nigdy nie wiadomo, co taki powie i może się przydać w ewentualnym sporze.
kasato
5 kw. 25 o 22:13
Dzień dobry, jakie mam pola manewru, jeśli zleciłam usługę stolarską i nie została wykonana w terminie? Za niedługo minie rok od daty wpisanej w umowie jako termin wykonania prac. Wykonawca z własnej woli nie chce zwrócić dwukrotności zadatku.
Zadatkowicz
24 kw. 26 o 22:24
Dzień dobry. Zakładam, że w umowie lub chociażby tytle przelewu albo na pokwitowaniu wpisano “zadatek” (nie chodzi o zaliczkę tylko o zadatek) i w ogóle nic nie wykonano. Wysyłasz oświadczenie (list polecony), w którym informujesz, że odstępujesz od umowy z dnia … z powodu niewykonania umowy w umówionym terminie, powołujesz się na konkretne postanowienia umowy i art. 635 w zw. z art. 494 k.c. i art. 394 k.c. i wzywasz do zwrotu dwukrotności zadatku w terminie np. 7 dni pod rygorem wniesienia pozwu o zapłatę. Po upływie tego terminu możesz skierować to roszczenie do sądu.
admin
24 kw. 26 o 22:32