Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Żądanie zapłaty za nieskutecznę próbę naprawy

Pytanie: Jakiś czas temu uległ uszkodzeniu pasek rozrządu w aucie mojej kobiety. Auto straciło kompresję. Szybki hol do znanego w okolicy mechanika (takiego do którego kolejka jest spora i trzeba swoje odczekać mającego dobre opinie w okolicy). Auto leciwe (2005 rok, wartość około 4 tys) więc szybkie pytanie czy opłaca się robić czy wywozić na złom. Otrzymałem odpowiedź że warto robić – wymiana zaworów i planowanie głowicy, koszt 2,5 tys zł ze wszystkim. Ok, zgodziłem się. Ostatnio (po miesiącu) otrzymuję info od mechanika że tego nie da się zrobić, pogięty korbowód i inne elementy. Sprawdziłem w necie i okazuje się że w tym silniku uszkodzenie korby itd jest normalne przy zerwaniu paska. Od 10 lat piszą o tym na forach – nie da się go właściwie zregenerować. Teraz mechanik chce grube pieniądze za “próbę naprawy” mimo że w mojej ocenie nie posiadał podstawowej wiedzy. Czy powinienem płacić?

Odpowiedź: Naprawa samochodu jest kwalifikowana jako umowa o dzieło (art. 627 Kodeksu cywilnego), co oznacza, że mechanik odpowiada za rezultat, a nie za samo podjęcie próby. Umówiłeś się na konkretne dzieło — wymianę zaworów i planowanie głowicy za 2.500 zł, a mechanik tego dzieła nie wykonał. Nawet jeśli umowa była ustna, jest ona prawnie wiążąca i można ją potwierdzić np. wiadomościami SMS, korespondencją czy zeznaniami świadków. Najważniejszy argument w Twojej sprawie, to że mechanik podjął się naprawy po wstępnej ocenie, zapewniając Cię, że warto. Tymczasem uszkodzenie korbowodów przy zerwaniu paska rozrządu w tym silniku to rzeczywiście powszechnie znany problem, od lat opisywany na forach motoryzacyjnych. Profesjonalny mechanik powinien to wiedzieć (i to nawet nie z forum, lecz z zawodu, z praktyki) lub przynajmniej uprzedzić Cię o ryzyku. Jeśli warsztat wymienił części bez potrzeby lub postawił błędną diagnozę, nie ma prawa żądać za to zapłaty. Mechanik odpowiada nie tylko za sam montaż, ale też za to, że nie zidentyfikował usterki, która uniemożliwiała naprawę .

Reklama

Na podstawie przepisów o rękojmi (art. 636 i 638 k.c.) oraz odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 471 k.c., przysługują Ci prawo odstąpienia od umowy, ponieważ dzieło nie zostało wykonane. Możesz więc odstąpić od umowy i żądać zwrotu ewentualnie wpłaconych zaliczek; mechanik nie dostarczył umówionego rezultatu; żądanie zapłaty za niewykonaną usługę jest bezzasadne. Ewentualnie też przysługuje Ci odszkodowanie, o ile mechanik wykonał jakieś prace (np. rozebrał silnik), które pogorszyły stan samochodu lub uniemożliwiły inne rozwiązanie, możesz domagać się pokrycia kosztów przywrócenia stanu sprzed ingerencji. Złóż więc pisemną reklamację a w niej opisz sytuację, wskaż, że diagnoza była błędna, a umówione dzieło nie zostało wykonane. Wyznacz termin na odpowiedź, np. 14 dni. Jeśli mechanik nie ustąpi, masz do dyspozycji drogę sądową.

Mechanik może próbować zatrzymać samochód do czasu wymuszenia zapłaty (tzw. prawo zatrzymania, ale jemu nie przysługuje w tej sytuacji). Jeśli to zrobi, to wiedz, że zatrzymanie pojazdu jest uzasadnione tylko wtedy, gdy roszczenie warsztatu jest zasadne. Skoro dzieło nie zostało wykonane, a diagnoza była błędna, takie zatrzymanie można kwestionować, w tym również na drodze sądowej.

Reklama

19 lutego, 2026