Żądanie przez ubezpieczyciela dopłaty do regresu
Pytanie: Zostało zalane mieszkanie sąsiada, ponieważ nie miałem ubezpieczenia musiałem zapłacić firmie ubezpieczeniowej regres co też zrobiłem. Po kilku miesiącach od zapłaty i prawie rok od zdarzenia ubezpieczyciel dosyła fakturę na wywóz kontenera argumentując że wcześniej nie wiedział jaki będzie koszt bo poszkodowany im dopiero dostarczył fakturę, dlatego teraz po czasie muszę dopłacić. Czy mogą żądać ode mnie dopłaty?
Odpowiedź: Ubezpieczyciel może dochodzić od Pana w regresie tylko tego, co sam wypłacił poszkodowanemu tytułem odszkodowania (czyli pełnej, rzeczywistej szkody), a na wystąpienie z roszczeniem regresowym ma do 3 lat od wypłaty odszkodowania, nie od dnia zalania mieszkania. Dopóki ten termin nie minął, ubezpieczyciel może jeszcze żądać od Pana zwrotu kosztów, które zostały faktycznie poniesione (np. wywóz kontenera z odpadami po remoncie).
To, że poszkodowany dostarczył fakturę z opóźnieniem, jest raczej problemem organizacyjnym po stronie ubezpieczyciela i poszkodowanego; dopóki szkoda została rzeczywiście poniesiona, a od wypłaty odszkodowania nie minęły 3 lata, samo dosłanie części roszczenia (które również może być przedmiotem regresu) po kilku miesiącach nie jest bezprawne.
Po Pana stronie należałoby sprawdzić, czy w piśmie regresowym (tym pierwszym, na podstawie którego już Pan zapłacił) była mowa o tym, że jest to rozliczenie ostateczne i obejmuje całość szkody, oraz czy była tam choćby wzmianka o możliwości późniejszej korekty po dosłaniu faktur. Jeżeli ubezpieczyciel deklarował, że jest to ostateczne i pełne rozliczenie, można argumentować, że powinien był ustalić całość szkody przy zachowaniu należytej staranności i teraz nie może przerzucać skutków swojego zaniedbania na Pana (zarzut nienależytego wykonania obowiązków przy likwidacji szkody). Proszę zażądać można kopii faktury i decyzji odszkodowawczej z wyszczególnieniem, że ten konkretny koszt został uwzględniony; regres przysługuje tylko do wysokości faktycznie wypłaconego świadczenia. Jeżeli pierwszy regres został określony jako pełne/ostateczne rozliczenie szkody, to należy zauważyć, że ubezpieczyciel miał obowiązek aktywnie ustalić wysokość szkody w toku likwidacji, zamiast biernie czekać na późne dostarczenie faktur przez poszkodowanego. I w takim przypadku może Pan ubezpieczycielowi odpisać, że kwestionuje Pan wysokość i zasadność kosztu (także jeżeli uważa Pan, że kontener nie był konieczny albo koszt jest zawyżony) i oczekuje udokumentowania, że taki wydatek był obiektywnie potrzebny do przywrócenia mieszkania do stanu poprzedniego. Jeżeli okaże się, że ubezpieczyciel w ogóle nie wypłacił poszkodowanemu kwoty z faktury za kontener, to brak podstaw do regresu w tym zakresie, bo regres ma charakter zwrotny – przysługuje tylko do wysokości tego, co faktycznie zapłacono poszkodowanemu.