Żądanie kary umownej za wycofanie się z przyjęcia zlecenia transportu
Pytanie: Czy jeśli przewoźnik anulował zlecenie po godzinie od jego przyjęcia od klienta to czy może zostać obciążony karą umowną? Generalnie oferta została przyjęta tzn. że nie może się wycofać bez konsekwencji ale to tylko godzina a klient (spedytor ) chce 400 euro bo musiał znaleźć nowego przewoźnika i to 400 Euro to różnica w kosztach ( ten drugi jest droższy). Wiem że jest coś takiego jak zasady współżycia społecznego.
Odpowiedź: Kara umowna istnieje tylko wtedy, gdy została zastrzeżona w umowie (np. w zleceniu transportowym, OWU, ramówce). Jeżeli brak klauzuli o karze, spedytor nie może sklasyfikować różnicy 400 EUR jako kary umownej i wtedy wchodzi w grę co najwyżej zwykłe odszkodowanie na zasadach ogólnych, które trzeba wykazać co do zasady i wysokości. Jeżeli spedytor żąda 400 EUR jako różnicy w koszcie, to brzmi to właśnie jak odszkodowanie (pokrycie szkody), a nie klasyczna kara umowna (ryczałt). Jeśli natomiast w zleceniu znajduje się zapis typu “za anulację przewoźnik zapłaci … EUR” albo “…% frachtu”, to mówimy o karze umownej (wtedy zasadniczo nie trzeba wykazywać szkody, ale nadal można bronić się miarkowaniem).
Czas (1 godzina) sam w sobie nie przesądza, o braku — po przyjęciu oferty umowa jest zawarta i niewykonanie może rodzić odpowiedzialność, tym bardziej w transporcie, gdzie często nawet ta jedna godzina może być istotna. Jednocześnie jednak tak krótki czas, szybka informacja i prawdopodobnie możliwość ograniczenia szkody przez spedytora mogą być ważne przy ocenie zasadności i wysokości roszczenia (zwłaszcza gdy kara/roszczenie jest oderwane od faktycznych skutków).
Jeżeli jest to kara umowna, podstawowym narzędziem jest miarkowanie (żądanie obniżenia jako rażąco wygórowanej) na podstawie art. 484 § 2 k.c. — w praktyce sądy biorą pod uwagę m.in. rozmiar szkody i relację kary do interesu wierzyciela. Z kolei art. 5 k.c.m czyli wspomniane w pytaniu zasady współżycia społecznego / nadużycie prawa podmiotowego, bywa używany wyjątkowo do oddalenia roszczenia, gdy dochodzenie kary byłoby nielojalne lub prowadziło do nieuzasadnionego wzbogacenia, ale zasadniczo to miarkowanie kary umownej bywa często stosowane przez sąd.
Pytanie też, czy spedytor udokumentował 400 EUR ofertą zastępczą, fakturą, korespondencją oraz czy uzasadnił, że nie sposób było znaleźć tańszą ofertę przewozu.