Wysłanie swoich nagich zdjęć drugiej osobie
Pytanie: Jakie konsekwencje mogę ponieść (jestem dojrzała) jeśli wysłałam dojrzałemu mężczyźnie swoje nagie zdjęcia (on jest grubo po 40). On mówi, że zgłosi to. Czy np te zdjęcia będą upublicznione w aktach sprawy? Co mi za to grozi?
Odpowiedź: Wymiana intymnych materiałów między dorosłymi osobami, za zgodą obu stron, nie jest przestępstwem. Art. 191a Kodeksu karnego dotyczy sytuacji, gdy ktoś rozpowszechnia wizerunek nagiej osoby bez jej zgody lub utrwala go przemocą lub podstępem, a nie sytuacji, gdy osoba sama wysyła swoje zdjęcia. Istnieje jednak pewien wyjątek: jeśli zdjęcia byłyby wysyłane uporczywie, wbrew woli odbiorcy, to mogłoby to zostać zakwalifikowane jako:
1. Nękanie (stalking) z art. 190a k.k. – uporczywe wysyłanie niechcianych treści mimo wyraźnego sprzeciwu, wzbudzające poczucie zagrożenia lub istotnie naruszające prywatność, zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
2. Naruszenie dóbr osobistych z art. 24 Kodeksu cywilnego – w przepisach, co prawda, brak wprost odpowiednika cyberflashingu, ale niechciane wysyłanie treści intymnych może być kwalifikowane jako naruszenie godności i prywatności odbiorcy na gruncie cywilnym.
Jeśli wysłałaś zdjęcia jednorazowo lub kilkukrotnie, a nie czyniłaś tego uporczywie mimo wyraźnego sprzeciwu odbiorcy, to na gruncie karnym trudno tu mówić o przestępstwie, ponieważ art. 191a k.k. chroni osobę, której wizerunek jest rozpowszechniany, a nie osobę, która otrzymuje zdjęcia. Jednorazowe wysłanie nie spełnia też znamion stalkingu (nie zaistniał kodeksowy wymów w postaci uporczywości). Z kolei na gruncie cywilnym, teoretycznie odbiorca mógłby dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia dóbr osobistych, ale w praktyce szanse powodzenia takiego pozwu są niewielkie, jeśli nie miało to charakteru uporczywego nękania.
Nawet gdyby doszło do jakiegokolwiek postępowania, to akta sprawy karnej nie są publiczne – dostęp do nich mają wyłącznie strony postępowania (podejrzany/oskarżony, pokrzywdzony) i ich pełnomocnicy, a nie osoby postronne. W karnym postępowaniu przygotowawczym akta objęte są zasadą tajności, a wgląd wymaga zgody prokuratora. W sądzie akta są jawne dla stron, ale nie oznacza to publicznego udostępnienia, więc osoby trzecie nie mają do nich dostępu. Ewentualna rozprawa dotycząca spraw z zakresu obyczajności prawdopodobnie odbywałaby się z wyłączeniem jawności, co dodatkowo chroni intymne materiały przed upublicznieniem.
Uważaj na szantaż – jeśli mężczyzna grozi, że zgłosi to, ale w zamian czegoś żąda, to on może popełniać przestępstwo groźby karalnej (art. 190 k.k.) lub zmuszania (art. 191 k.k.).