Wypadek przy umowie zleceniu bez składek a odszkodowanie / zasiłek
Pytanie: Mam umowę zlecenie od marca do końca grudnia , stawka uczniowska oraz ubezpieczenie u rodzica . Miałem wypadek w pracy z którego odebrało mnie pogotowie i trwa leczenie mojej nogi po upadku . Czy w tym przypadku mogę ubiegac się o jakiejkolwiek wsparcie finansowe ? Od pracodawcy wiem że nie należy mi się odszkodowanie ponieważ nie podpisałem dobrowolnej składki zdrowotnej i w tej sytuacji też ZUS nie wypłaci mi za zwolnienie lekarskie. Czy w tej sytuacji mogę jakoś starać się o pieniążki?
Odpowiedź: Możesz mieć prawo do świadczeń z ZUS z ubezpieczenia wypadkowego, nawet jeśli nie zgłosiłeś się do dobrowolnego chorobowego – ale zależy to od tego, czy w ogóle podlegasz ubezpieczeniom społecznym z tej umowy zlecenia (a jako uczeń/student często nie podlegasz).
Przy umowie zlecenie istnieją zasadniczo dwa warianty. Jeśli jesteś uczniem/studentem do 26 lat, to z umowy zlecenia nie opłaca się składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, wypadkowe), więc nie ma też tytułu do świadczeń z ZUS z tej umowy. Jeśli natomiast nie jesteś studentem/uczniem (lub masz powyżej 26 lat), z umowy zlecenia zwykle obowiązkowo płaci się składki emerytalne i rentowe, a wtedy automatycznie także składkę wypadkową (płaci ją zleceniodawca). Ubezpieczenie zdrowotne jako członek rodziny, a ubezpieczenia społeczne z umowy zlecenia, to są dwa różne systemy.
Świadczenia wypadkowe (zasiłek chorobowy 100% podstawy, świadczenie rehabilitacyjne, jednorazowe odszkodowanie, renta) finansowane są ze składki wypadkowej, a nie z dobrowolnego chorobowego. Brak dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego nie pozbawia prawa do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego, o ile byłeś nim objęty (czyli jeśli z umowy były składki emerytalne, rentowe i wypadkowe). Jeżeli jednak jako uczeń/student w ogóle nie podlegasz społecznym ubezpieczeniom ZUS z tej umowy, to ZUS nie wypłaci ani zasiłku chorobowego, ani odszkodowania, bo z punktu widzenia ZUS nie masz tytułu do tych świadczeń z tej umowy.
Powinieneś teraz ustalić swój status w ZUS – sprawdź na PUE ZUS, czy z tej umowy zlecenia były odprowadzane składki emerytalne, rentowe i wypadkowe. Jeżeli były, to posiadasz tytuł do ubezpieczenia wypadkowego; brak dobrowolnego chorobowego nie powinien przekreślać zasiłku wypadkowego. Ustal też, czy wypadek został formalnie uznany za wypadek przy pracy; pracodawca (zleceniodawca) powinien sporządzić kartę wypadku / protokół powypadkowy, opisujący zdarzenie, świadków, przyczynę itp. – jest to podstawowy dokument dla ZUS. Jeśli tego nie zrobił, pisemnie zażądaj sporządzenia karty wypadku i wydania jej kopii.
Jeżeli jesteś objęty ubezpieczeniem wypadkowym, to możesz ubiegać się o zasiłek chorobowy z ubezpieczenia wypadkowego (100% podstawy od pierwszego dnia, bez okresu wyczekiwania). Po zakończeniu leczenia, jeśli pozostanie trwały uszczerbek na zdrowiu, możesz złożyć wniosek o jednorazowe odszkodowanie z ZUS – dołączając kartę wypadku i dokumentację medyczną. Jeżeli nie jesteś objęty ubezpieczeniem społecznym (uczeń/student na zleceniu), to ZUS nie będzie miał podstawy do wypłaty zasiłku chorobowego ani odszkodowania. Jednak i w takim przypadku możesz dochodzić od pracodawcy zwrotu kosztów leczenia, jeśli wypadek był związany z naruszeniem przepisów BHP albo zaniedbaniami po jego stronie. A jeżeli pracodawca wykupił grupowe ubezpieczenie NNW dla pracowników/zleceniobiorców, to sprawdź, czy jesteś w nim zgłoszony; wtedy odszkodowanie wypłaca prywatny ubezpieczyciel, niezależnie od ZUS.
Proszę o poradę
Dzisiaj na moją córkę w pracy w toalecie zawalił się sufit. Jakie kroki podjąć w sprawie odszkodowania, dodaje że córka nie była ubezpieczona pracowała na umowę zlecenie. Jest w tym momencie w szpitalu na badaniach. Będe wdzięczna za każdą pomoc.
Anonim
24 lip 26 o 18:36
Przede wszystkim, zgłosić wypadek zleceniodawcy na piśmie, zebrać dowody i dokumentację ze szpitala, oraz dopilnować sporządzenia karty wypadku. Córka może mieć prawo do świadczeń z ZUS nawet na umowie zlecenie, jeśli była objęta ubezpieczeniem wypadkowym. Jeśli wypadek wynikł z zaniedbania firmy, można też rozważyć podniesienie roszczeń cywilnych o zwrot kosztów leczenia, utraconych zarobków i zadośćuczynienie.
admin
24 lip 26 o 19:02
Mam 27 i pracuje 1 raz w oparciu na umowę zlecenie.
Odprowadzam składki dobrowolne chorobowe i na ubezpieczenie.
Proszę powiedzcie mi czy te chorobowe to są istotne?
Czy dobrze zrobiłam zgłaszając się do tych składek?
Co wtedy mi przysługuje? Przepracowalam już 4 miesiące.
Aldona
27 lip 26 o 11:37
Warto opłacać dobrowolne chorobowe na umowie zlecenie, bo oczywiście daje Ci prawo do świadczeń w przypadku choroby. Po opłacaniu chorobowego możesz dostać zasiłek chorobowy, jak również zasiłek opiekuńczy, macierzyński i rehabilitacyjny. Składka wynosi 2,45% podstawy i pomniejsza wypłatę. Trzeba mieć 90 dni nieprzerwanego ubezpieczenia, żeby uzyskać zasiłek chorobowy. Jeśli płacisz je już 4 miesiące bez przerw, to najpewniej masz już prawo do zasiłku chorobowego, więc zgłoszenie było dobrym pomysłem.
admin
27 lip 26 o 12:53
Witam, mam taki mały problem z byłym pracodawcą… Doznałem wypadku przy pracy, zmiażdżenie palca stalowymi belkami… Niestety nie miałem podpisanej umowy w tym czasie ponieważ miałem ją podpisać w konkretny dzień ale byłem chory. Dziś zostałem poinformowany o zwolnieniu mnie z pracy i byłem się rozliczyć… Zapytałem co z kwestią wypadku przy pracy który miał miejsce 3 dni temu to szef stwierdził że on nic o tym nie wie i zdziwiony zapytał jaki wypadek… namawiał mnie do podpisania umowy zlecenie dzisiaj i argumentował to tym że będę miał ub i w ogóle… Tylko że skoro mnie dziś zwolnił to jaki sens jest podpisać dziś umowę aby za minutę ją wypowiedzieć? Nie podpisałem jej i poszedłem. Po powrocie do domu napisałem oficjalnie sms ze zgłoszeniem wypadku i prośba o dalsze postępowanie a w odpowiedzi dostałem że szef nie wie bo nigdy nie miał wypadku i czy podpisałem umowę po czym niedługo po do mnie zadzwonił i próbował mi zagrozić iż użyłem groźby karalnych w stronę kierownika (powiedziałem w złości że mu je*ne w łeb ale to za dużo opowiadania, dlaczego. Miałem powody by się tak zdenerwować) i że teraz mu chce zrobić na złość bo mnie zwolnił… I że będziemy się sądzić ja z nim cywilnie a on ze mną karnie i że narobię sobie i jemu problemów itd… Mam dowody na pracę w postaci wiadomości i zdjęć ale szef stwierdził że nie ma umowy to nie było pracy… Mam uszkodzoną kość która raczej, ze względu na mój wiek, nie odbuduje się czy tam zregeneruje samoistnie… jutro idę zrobić prześwietlenie i chciałbym to tak jak poinformowałem szefa, zgłosić jako wypadek przy pracy tylko, że teraz nie wiem czy on jako bogaty właściciel firmy z prawnikami itd nie narobi mi kłopotów? Nie wiem jak to ugryźć a chciałbym być potraktowany sprawiedliwie a nie olany totalnie i zwolniony bez jakiejkolwiek rozmowy wyjaśniającej ze wszystkimi którzy byli obecni a teraz ze strachu (chyba bo nie wiem dlaczego kłamią) olali mnie tak samo…
Kacper
30 lip 26 o 21:30