Wymeldowanie byłego małżonka niezamieszkującego lokalu
Pytanie: Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu rozwiązania dla mojej znajomej. Od 20 lat ma rozwód. Były mąż już przed rozwodem nie mieszkał w mieszkaniu. Mieli podpisaną wspólną umowę na mieszkanie komunalne. Teraz chce go wymeldować i przepisać mieszkanie na siebie. Były mąż ją zdradzał, nie płacił alimentów na syna, i jest nieobliczalny. Dodam, że nie płaci żadnych rachunków, nie interesuje się mieszkaniem od tych 29 lat. W urzędzie miasta powiedzieli jej, że nie da się go wymeldować, a on sam może od niej żądać spłaty połowy wartości mienia z mieszkania.
Odpowiedź: Twoja znajoma ma następujące realne możliwości: doprowadzić do wymeldowania byłego męża w trybie administracyjnym jako osoby, która trwale opuściła lokal albo uregulować najem tak, żeby umowa była tylko na nią, ale były mąż rzeczywiście może dochodzić w sądzie spłaty części wartości prawa najmu po rozwodzie.Meldunek jest tylko ewidencją, nie prawem do mieszkania; organ gminy ma obowiązek wydać decyzję o wymeldowaniu osoby, która trwale opuściła miejsce pobytu stałego i sama się nie wymeldowała. Trwałe opuszczenie lokalu to fizyczna nieobecność przez długi czas oraz założenie ośrodka życia gdzie indziej i brak woli powrotu; sporadyczne wizyty nie wykluczają uznania, że lokal opuścił trwale. W opisanej sprawie należałoby złożyć pisemny wniosek o wymeldowanie z urzędu do prezydenta/burmistrza, opisując, że od pond 20 lat nie mieszka, nie płaci, ma inne miejsce pobytu; załączyć rachunki, zeznania świadków, ewentualne dokumenty o innym adresie byłego męża. Jeżeli decyzja będzie odmowna, wnieść odwołanie do wojewody, a w końcu skargę do WSA, powołując się na przesłankę trwałego opuszczenia lokalu i orzecznictwo, że wymeldowanie ma charakter wyłącznie ewidencyjny.Przy mieszkaniu komunalnym nie ma własności, jest prawo najmu, zwykle wspólne dla małżonków, gdy umowę podpisali w trakcie trwania małżeństwa. Po rozwodzie prawo najmu nadal jest wspólne, dopóki sąd nie zniesie wspólności najmu i nie przyzna lokalu jednemu z nich albo dopóki gmina nie zawrze nowej umowy najmu tylko z jedną osobą (np. po zrzeczeniu się przez drugą). Prawo najmu lokalu komunalnego jest składnikiem majątku wspólnego małżonków i podlega rozliczeniu przy podziale majątku po rozwodzie. Sądy przyjmują, że należna jest spłata odpowiadająca mniej więcej połowie wartości prawa najmu (liczonej jako różnica między czynszem rynkowym a komunalnym przez przewidywany czas trwania najmu), ale można żądać ustalenia nierównych udziałów, np. gdy jedna strona latami sama ponosiła ciężary, a druga w ogóle się mieszkaniem nie interesowała. Często gmina wymaga albo prawomocnego orzeczenia sądu, że najem przysługuje tylko jednemu z byłych małżonków, albo pisemnego zrzeczenia się prawa najmu przez drugiego; dopiero po tym zawiera nową umowę tylko z jedną osobą.