Wycofanie się z nagranego oświadczenia woli w rozmowie prywatnej
Pytanie: Mąż w ukryciu nagrał rozmowę gdzie się zgodziłam na kwotę podziału majątku i alimentów. Potem zmienilam zdanie po zastanowieniu sie i dokładnym sprawdzeniu. On utrzymuje ze nagranie rozmowy i mojej zgody bedzie dowodem w sądzie. Proszę o poradę czy on ma rację czy jednak mogę temu zaradzić, zmienić te warunki w sądzie?
Odpowiedź: W sprawach cywilnych i rodzinnych nagrania rozmów (nawet bez wiedzy drugiej strony) są zasadniczo dopuszczalne jako dowód, jeśli nagrywający sam był uczestnikiem rozmowy. Sąd ma prawo je odtworzyć i ocenić ich wiarygodność oraz znaczenie, ale to tylko jeden z wielu dowodów w sprawie, podlega swobodnej ocenie sądu na podstawie całego zebranego materiału dowodowego – art. 233 k.p.c. Sąd bada m.in. czy nagranie nie jest zmontowane, wyrwane z kontekstu, czy nie wywarto presji, manipulacji, czy rozmowa nie toczyła się w warunkach konfliktu.
Ustna zgoda na pewne kwoty podziału majątku czy alimentów nie jest jeszcze prawnie wiążącą ugodą sądową ani notarialną; to oświadczenie woli, które później może być kwestionowane, np. jako złożone pod wpływem błędu, groźby, nacisku czy bez pełnej świadomości sytuacji. Wiążąca jest w tego typu sprawach zazwyczaj dopiero albo ugoda sądowa, albo wyczerpując umowa w formie pisemnej, a przy podziale majątku nierzadko w akcie notarialnym; samo nagranie rozmowy z wyrażeniem zgody ma dużo słabszą moc prawną. Nawet zatem, jeśli w nagraniu mówisz, np. “zgadzam się na kwotę … alimentów i taki podział majątku”, to przed sądem nadal możesz wnosić o inne kwoty, wyjaśnić, dlaczego zmieniłaś zdanie (np. po analizie finansów, konsultacji z prawnikiem) i wskazać, że wcześniejsza zgoda była przedwczesna lub wymuszona.
Jeżeli przed sądem zostanie dopuszczony z tego nagrania, to wnieść o dopuszczenie innych dowodów z których wynika Twoja sytuacja i rzeczywiste potrzeby. Podnieś, że rozmowa stanowiła li tylko element negocjacji, a nie zawarcie ugody, że nie posiadałaś, nie uzmysławiałaś sobie na tamtą chwilę wszystkich okoliczności i danych (np. nie znałaś wszystkich składników majątku, kosztów utrzymania dzieci), że znajdowałaś się pod wpływem emocji, nacisku czy chęci szybkiego zakończenia konfliktu. I że zmieniłaś stanowisko po analizie sytuacji, że proponowane wcześniej kwoty są zbyt niskie lub niesprawiedliwe, i przedstawić własne wyliczenia oraz żądania. Sąd i tak powinien ustalić alimenty według usprawiedliwionych potrzeb dziecka i możliwości zarobkowych rodzica, a nie tylko na podstawie Waszych ustnych ustaleń.