Wstrzymanie się z pracą z powodu BHP a wynagrodzenie
Pytanie: W mojej pracy w szatni są karaluchy, nie chce tam pracować dopóki nie ogarną tematu mam gotowe pismo o natychmiastowe przeprowadzenie dezynsekcji i o wstrzymanie wykonywania zlecenia. Czy jeśli mam umowę zlecenie, mam gotowość do pracy ale niema tam warunków bhp to przepadnie mi część pieniędzy za marzec czy ze względu ze to zaniedbanie zleceniodawcy to jednak nie przepadną. Pracuje w ubojni drobiu na umowę zlecenie.
Odpowiedź: Kodeks pracy rozciąga obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy także na osoby na umowach cywilnoprawnych (umowa zlecenia), jeśli wykonują pracę w zakładzie pracy lub miejscu wyznaczonym przez pracodawcę (art. 304 k.p. w zw. z art. 207 k.p.). To oznacza, że zleceniodawca w ubojni ma obowiązek zorganizować warunki BHP w szatni i na hali tak, by nie zagrażały zdrowiu (dezynsekcja, czystość, brak szkodników itp.).
Prawo pracy przewiduje, że pracownik może powstrzymać się od wykonywania pracy, jeśli warunki pracy nie odpowiadają BHP i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia, po zawiadomieniu przełożonego (art. 210 k.p.). W praktyce przepisy BHP i zasady ochrony życia i zdrowia stosuje się odpowiednio także do zleceniobiorców, a zleceniodawca odpowiada za BHP wobec zleceniobiorców w zakładzie pracy. Jednakże na umowie zlecenia nie przysługuje ustawowe wynagrodzenie za przestój; zleceniodawca płaci za faktycznie wykonane zlecenie, chyba że umowa wyraźnie stanowi inaczej (np. stała stawka miesięczna za gotowość). Jeśli natomiast to zleceniodawca zawinił, bo nie zapewnił warunków BHP, a Ty wykażesz, że miałeś realną gotowość do pracy, lecz warunki były obiektywnie niebezpieczne, to możesz dochodzić roszczeń za niewykorzystany czas (odszkodowanie, wypłata umówionego wynagrodzenia), powołując się właśnie na naruszenie art. 304 k.p. i obowiązków BHP.
Firma może próbować nie zapłacić części wynagrodzenia za marzec (bo rozlicza za godziny/za sztukę), ale masz argumenty, by takie stanowisko kwestionować jako skutek zaniedbania zleceniodawcy – szczególnie jeśli pisemnie zgłosisz zagrożenie i zażądasz dezynsekcji (co już przygotowałeś), zaznaczysz, że pozostajesz w gotowości do pracy po usunięciu zagrożenia, zgromadzisz dowody (zdjęcia, świadkowie, mail/SMS/raport do BHP/kierownika), rozważysz zgłoszenie sprawy do PIP, która może skontrolować warunki pracy i potwierdzić naruszenia BHP. Możesz teraz doręczyć pismo z żądaniem natychmiastowej dezynsekcji i informacją, że z powodu zagrożenia sanitarnego powstrzymujesz się od pracy do czasu usunięcia zagrożenia, pozostając w gotowości do jej podjęcia. Porób zdjęcia/filmy szatni, zorganizuj ewentualnych świadków i wyślij mail/SMS do przełożonego lub kadr, żeby mieć ślad (to ważne przy późniejszym sporze o pieniądze). W razie ignorowania sprawy – zgłoś warunki pracy do Państwowej Inspekcji Pracy z opisem, że chodzi o ubojnię drobiu i szatnię pełną karaluchów.