Windykator

bezpłatne porady – windykacja i egzekucja

Wierzyciel nie chce ugody

3 komentarze

Pytanie: Zaproponowałem wierzycielowi podpisanie ugody na spłatę w ratach ale on nie chce. Sprawa dotyczy samochodu zakupionego od kolegi a teraz już raczej byłego kolegi. Mam do spłaty 15 tysięcy, termin minął w sierpniu, on grozi teraz sądem i komornikiem. Mam trudną sytuację, spore nieprzewidziane wydatki. Jak mogę skłonić go do zawarcia ugody?

Przeczytaj też: Dłużnik nie wywiązuje się z ugody

Odpowiedź: Skoro termin zapłaty minął wedle umowy, to wierzyciel nie musi z Panem zawierać ugody i znów prolongować terminu spłaty ani rozkładać spłaty na raty. Jeżeli nie chce ugody, to jego prawo. Może Pan co najwyżej zasugerować mu, że wniesienie sprawy do sądu i komornika a co za tym idzie, dodatkowe koszty które będzie Pan musiał ponieść (a najpierw on zakładając sprawę w sądzie o zapłatę) jeszcze przedłużą w czasie spłatę / wyegzekwowanie długu.

Przeczytaj też: Ugoda przed sądem a komornik

Poza tym, wierzyciel nie ma prawa odmówić przyjęcia od dłużnika częściowej spłaty: Czy wierzyciel musi przyjmować częściowe spłaty od dłużnika?. Jeżeli więc nie zgodzi się na ugodę i spłaty w ratach to i tak może Pan spłacać mu dług w częściach. Być może to powstrzyma go od wniesienia pozwu a jeżeli nawet nie, to być może zdąży Pan spłacić cały dług zanim dojdzie do egzekucji komorniczej.

Przeczytaj też: Ugoda po wydaniu nakazu zapłaty

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

25 listopada, 2022

kategoria windykacja

Komentarze do 'Wierzyciel nie chce ugody'

Subscribe to comments with RSS

  1. Załóżmy że w takiej sytuacji wierzyciel odeśle mi nieuzgodniona ratę, to co wtedy?

    Anonim

    25 lis 22 o 08:25

  2. To wysłać mu ją ponownie a jak znowu odeśle, to znowu wysłać…. Przelewy z konta osobistego są bezpłatne.

    admin

    25 lis 22 o 10:36

  3. A ja bym zatrzymał to co mi wierzyciel odesłał i przestałbym płacić. A przed sądem zeznałbym, z wszystko już spłacone i dlatego mi odesłał. 🙂

    Kiepełko

    25 lis 22 o 20:01

Skomentuj