Wezwanie na Policję w sprawie nielegalnego oprogramowania
Pytanie: Otrzymałem wezwanie na komisariat policji w charakterze świadka prawdopodobnie w sprawie zakupu nielegalnego oprogramowania. Kupiłem licencję na oprogramowanie po okazyjnej cenie, ale Policja wzywa mnie w celu złożenia wyjaśnień. Nie chciałbym, aby moje zeznania sprowadziły na mnie jakiekolwiek konsekwencje karne. Co powinienem zrobić?
Odpowiedź: Masz prawo zadbać o to, żeby Twoje wyjaśnienia nie wrobiły Cię w rolę podejrzanego, w tym także prawo do odmowy odpowiedzi na pytania, które mogłyby narazić Cię na odpowiedzialność karną. Na komisariat staw się w wyznaczonym terminie (inaczej grozi grzywna, a nawet przymusowe doprowadzenie).
Zachowuj się spokojnie, ale nie bagatelizuj sprawy: zakup “okazyjnej” licencji może być w skrajnym przypadku oceniony jako paserstwo programu komputerowego z art. 293 k.k., jeśli kupujący mógł przypuszczać, że jest “lewy”. Uważnie słuchaj pouczeń; jako świadek masz obowiązek mówić prawdę, ale masz też prawo odmówić odpowiedzi na pytanie, jeśli odpowiedź mogłaby narazić Ciebie lub Twoich bliskich na odpowiedzialność za przestępstwo albo przestępstwo skarbowe (art. 183 § 1 k.p.k.). Prawo do odmowy odpowiedzi na konkretne pytanie, jeżeli mogłoby to narazić Cię na odpowiedzialność karną lub skarbową; możesz powiedzieć np. “korzystam z uprawnienia z art. 183 k.p.k. i odmawiam odpowiedzi na to pytanie”.
Masz obowiązek stawić się i co do zasady złożyć zeznania, ale nie masz obowiązku sam siebie obciążać – to właśnie chroni art. 183 k.p.k. Jeżeli w trakcie przesłuchania zorientujesz się, że Twoje odpowiedzi mogą zrobić z Ciebie podejrzanego, możesz ograniczać się do danych formalnych i powoływać się na art. 183 k.p.k. przy niebezpiecznych dla Ciebie pytaniach.
Jak wspomniałem już, zakup nielegalnego programu może być potraktowany jako paserstwo programu komputerowego; za taki czyn grozi co do zasady grzywna, ograniczenie albo pozbawienie wolności – art. 293 k.k. w zw. z art. 291–292 k.k. Odpowiedzialność może ponieść także osoba, która powinna i mogła przypuszczać z okoliczności, że program jest uzyskany za pomocą czynu zabronionego. Jest to w takim przypadku tzw. paserstwo nieumyślne.
Możesz skonsultować się z adwokatem lub radcą prawnym od prawa karnego, najlepiej jeszcze przed przesłuchaniem; pokaż mu wezwanie oraz wszystkie dokumenty potwierdzające zakup licencji (faktura, korespondencja ze sprzedawcą, potwierdzenie płatności). Ustal z prawnikiem linię wypowiedzi, czyli co możesz mówić bez ryzyka, przy jakich pytaniach powoływać się na art. 183 k.p.k. oraz czy w Twojej sytuacji lepiej ograniczyć się do bardzo ogólnych wyjaśnień. Przysługuje Ci też prawo do asysty adwokata / racy prawnego w takcie przesłuchania, możesz tę kwestię poruszyć konsultując się z prawnikiem przed przesłuchaniem.
Na komisariacie na początku zapytaj wprost, w jakiej sprawie i w jakim charakterze jesteś przesłuchiwany; upewnij się, że w protokole jesteś jako świadek, a nie podejrzany. Jeżeli w trakcie przesłuchania funkcjonariusz zacznie zadawać pytania ewidentnie zmierzające do tego, czy wiedziałeś, że oprogramowanie jest nielegalne, to możesz odpowiadać ostrożnie i zgodnie z prawdą, ale nie snuć domysłów a przy pytaniach, które bezpośrednio mogłyby Cię obciążyć, powołać się na art. 183 k.p.k. i odmówić odpowiedzi.