Wezwanie do zapłaty od ZDM za brak biletu parkingowego
Pytanie: Na parkingu miejskim nie mogłam zapłacić kartą. Po nieudanych próbach, co nagrałam telefonem, zrobiłam przelew 3 zł na konto ZDM. Po jakimś czasie dostałam zawiadomienie o płatności 100 zł za brak biletu. W odpowiedź wysłałam dodatkowo na maila ZDM filmik i potwierdzenie przelewu na konto w dniu korzystania z parkingu. Dalej twierdzą że mam zapłacić tę 100 zł.- inaczej drogą sądową. Koszt nie jest duży ale dla czego mam płacić jak jest potwierdzenie przelewu na konto i potwierdzenie że nie udało realizować płatność przez parkomat.
Odpowiedź: W opisanej sytuacji ZDM co do zasady ma podstawę prawną do naliczenia opłaty dodatkowej za brak prawidłowo uiszczonej opłaty parkingowej, ale ma Pani również sensowne argumenty do dalszej obrony, zwłaszcza na etapie ewentualnej sprawy sądowej. Obowiązek uiszczenia opłaty za postój w SPPN wynika z ustawy o drogach publicznych (art. 13 i 13f). Nieuiszczenie opłaty powoduje z mocy prawa powstanie obowiązku zapłaty opłaty dodatkowej. W Warszawie opłata dodatkowa za brak opłaty za parkowanie wynosi obecnie 300 zł, a przy zapłacie w ciągu 7 dni – 200 zł (niższa stawka).
Regulamin ZDM wprost wskazuje, że “brak możliwości uiszczenia opłaty za pośrednictwem parkomatu nie zwalnia z obowiązku opłacenia postoju” – co ZDM wykorzystuje przy odmowie uznania reklamacji. ZDM wymaga, aby opłata za postój była wniesiona w sposób umożliwiający jednoznaczną identyfikację pojazdu (bilet / parkomat / aplikacja, nr rejestracyjny, data, godzina, strefa).
Zwykły przelew 3 zł na konto ZDM bez formalnego biletu w systemie (zwłaszcza jeśli tytuł nie zawiera jednoznacznych danych: nr rejestracyjny, data, godzina, strefa) jest przez ZDM traktowany jako brak skutecznego uiszczenia opłaty, a więc jak brak biletu. Film z nieudaną próbą płatności kartą oraz potwierdzenie przelewu są istotnymi dowodami, że faktycznie chciała Pani uiścić opłatę, urządzenie nie działało prawidłowo lub nie umożliwiało zapłaty kartą i że kwota odpowiada opłacie za faktyczny postój. Z punktu widzenia ustawy dowody te nie zwalniają automatycznie z obowiązku opłaty dodatkowej, ale w sądzie mogą być podstawą do powoływania się na nadużycie prawa, sprzeczność z zasadami współżycia społecznego i ewentualnie nieprawidłową organizację systemu poboru opłat (ograniczenie sposobów płatności).
Może Pani wysłać jeszcze jedno pismo (listem poleconym / ePUAP, nie tylko mail) jako reklamacja opłaty dodatkowej nr … z dnia …. Do pisma dołaczyć potwierdzenie przelewu z datą i godziną zbliżoną do parkowania, link/plik z nagraniem z parkomatu (opisane: data, godzina, miejsce, numer parkomatu) oraz wyjaśnienie, że przelew był dokonany w trakcie postoju jako jedyna realna możliwość zapłaty z powodu niesprawności terminala. Proszę podnieść w piśmie konkretne argumenty, czyli brak zapewnienia realnej możliwości zapłaty w miejscu postoju (urządzenie nie umożliwiało zapłaty kartą, a opłata musi być realnie dostępna), że Pani zachowanie było prawidłowe i staranne, czyli wielokrotne próby płatności i alternatywny przelew w prawidłowej kwocie, i że żąda Pani umorzenia / uchylenia opłaty dodatkowej jako rażąco nieproporcjonalnej w tej konkretnej sytuacji. ZDM może przekazać należność do egzekucji administracyjnej bez wyroku sądu (opłata dodatkowa ma charakter zbliżony do podatku). Jeżeli pójdą w kierunku klasycznego pozwu (niektóre miasta tak robią przy sporach), to w odpowiedzi na pozew powoła się Pani na nagranie z awarii, przelew oraz na staranność po Pani stronie i brak należytego zapewnienia narzędzi płatności po stronie miasta. Przy niskiej kwocie często jest to czysto ekonomiczna decyzja, czy dla zasady wchodzić w spór, biorąc pod uwagę czas, nerwy i koszty dojazdów, czy jednak zapłacić i potraktować jako stratę.
Jak wspomniałem na wstępie, prawnie obowiązek zapłaty opłaty dodatkowej wynika wprost z ustawy, a ZDM ma mocne oparcie w przepisach i w swoim regulaminie (który wprost mówi, że awaria parkomatu nie zwalnia z obowiązku opłaty). Faktycznie, ma Pani silne argumenty, że zrobiła wszystko, co rozsądny kierowca mógł zrobić, więc obciążanie 100 zł (albo 200/300 zł) jest nieproporcjonalne i niesprawiedliwe; te argumenty mogą mieć znaczenie w indywidualnym rozstrzygnięciu (uznaniowe umorzenie) lub przed sądem.