Wcześniejsza spłata odziedziczonego kredytu a obniżenie odsetek
Pytanie: Odziedziczyłem kredyt gotówkowy rozłożony na raty na najbliższe 6 lat odsetki rocznie 18% calkowita kwota do spłaty ok. 70 tys, z oczywistych względów chcę i mogę splacić to zobowiazanje od razu. Problem w tym że PKO BP twierdzi, że wcześniejsza spłata będzie i tak obejmować wszystkie odsetki za kolejne 6 lat bo umowa nie obejmowała wcześniejszej spłaty. Jestem w trakcie uzyskiwania treści podpisanej umowy bo wszystko się przeciąga przez sprawy spadkowe. Czy takie postępowanie banku jest legalne? Czy jeśli będzie upierał się przy tym stanowisku to lepiej zapłacić i dochodzić się rekompensaty czy płacić tylko raty i ze spłatą czekać na porozumienie?
Odpowiedź: Dla pożyczki gotówkowej klienta indywidualnego zastosowanie ma Ustawa z 12.05.2011 r. o kredycie konsumenckim (art. 48–52). Ustawa ta daje konsumentowi prawo w każdym czasie spłacić całość lub część kredytu przed terminem wynikającym z umowy. W razie wcześniejszej spłaty całkowity koszt kredytu (odsetki, prowizje, ubezpieczenia, itp.) musi ulec proporcjonalnemu obniżeniu za okres, o który skrócono czas obowiązywania umowy. Oznacza to, że bank nie ma prawa domagać się od Ciebie wszystkich odsetek za 6 lat, skoro spłacasz kredyt od razu – odsetki należą się tylko za rzeczywisty okres korzystania z kapitału, a nie za hipotetyczny przyszły czas.
Zapis umowy nie może uchylić tych przepisów (i żadnych ustawowych). Uprawnienie do wcześniejszej spłaty wynika z ustawy i ma charakter przepisu bezwzględnie obowiązującego w relacji bank–konsument. Postanowienia umowy, które ograniczałyby to prawo (np. brak możliwości wcześniejszej spłaty albo że w razie wcześniejszej spłaty klient płaci wszystkie odsetki za cały okres) są z dużym prawdopodobieństwem klauzulami niedozwolonymi i nie wiążą konsumenta. Jedyny zgodny z prawem dodatkowy koszt, jaki bank może ewentualnie naliczyć, to ograniczona ustawowo rekompensata (prowizja za wcześniejszą spłatę), i to tylko przy spełnieniu warunków: oprocentowanie stałe, spłacana kwota w ciągu 12 miesięcy przekracza trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia GUS, prowizja wynosi maksymalnie 1% (gdy do końca pozostał ponad 1 rok) lub 0,5% (gdy mniej niż 1 rok) i nigdy więcej, niż wyniosłyby odsetki za okres od wcześniejszej spłaty do końca umowy.
Zanim zapłacisz, bardzo wyraźnie wyodrębniłbym i ustalił dwie kwestie. Ustal, czy to na pewno kredyt konsumencki, czyli kredyt gotówkowy osoby prywatnej (nie na działalność gospodarczą, nie na firmę) – wtedy obowiązują przepisy z Ustawy o kredycie konsumenckim i masz silną pozycję. Jeżeli natomiast to kredyt firmowy, to Ustawa o kredycie konsumenckim nie ma zastosowania i trzeba czytać ściśle umowę oraz ewentualnie rozważyć konstrukcję klauzul jako sprzecznych z naturą stosunku lub zasadami współżycia. Sprawdź też w umowie, czy w ogóle jest jakikolwiek zapis o zakazie wcześniejszej spłaty lub konieczności zapłaty wszystkich odsetek. Poproś bank o pisemne stanowisko w kwestii rozliczenia planowanej wcześniejszej spłaty – niech wprost napiszą, że żądają wszystkich odsetek za 6 lat i z czego to wynika. To później nieoceniony dowód.
Jeśli zapłacisz wszystko (kapitał plus wszystkie przyszłe odsetki), to i tak możesz później żądać zwrotu nienależnej części kosztów, powołując się na art. 49 Ustawy o kredycie konsumenckim i orzecznictwo TSUE w sprawie proporcjonalnego obniżenia kosztów przy wcześniejszej spłacie. Wtedy jednak bank ma już Twoje pieniądze, więc zwykle czeka Cię reklamacja, a następnie ewentualnie Rzecznik Finansowy/UOKiK i sąd. To może być dłuższa walka, choć linia orzecznicza jest generalnie po stronie konsumentów. Alternatywą jest nie godzić się na zapłatę wszystkich odsetek i deklarować spłatę tylko należnego kapitału oraz odsetek za okres faktycznego trwania kredytu (zgodnie z wyliczeniem – możesz poprosić bank o kalkulację). Złożyć pisemną reklamację, powołując się na: art. 48–49 Ustawy o kredycie konsumenckim i informację, że żądanie wszystkich przyszłych odsetek jest sprzeczne z tymi przepisami oraz z utrwaloną interpretacją prezentowaną m.in. przez UOKiK i Rzecznika Finansowego. W tle zawsze jest ryzyko odsetek za zwłokę, jeśli bank będzie twierdził, że coś jest wymagalne, a Ty tego nie płacisz – trzeba więc uważać, żeby nie doprowadzić do wypowiedzenia umowy. Natomiast co do zasady lepiej płacić raty terminowo, a o wcześniejszą spłatę i obniżenie kosztów walczyć z pozycji klienta, który nie ma zaległości.