Uznanie długu przez członka zarządu
Niektórzy wierzyciele spółki z o.o. zastanawiają się nad możliwością pozwania równolegle – solidarnie spółki i członka jej zarządu od którego otrzymali uznanie długu spółki. Jeżeli członek zarządu uznaje dług spółki, to nie oznacza automatycznie, że staje się on dłużnikiem solidarnym “umownie” – jego odpowiedzialność wynika z ustawy (art. 299 KSH), a nie z uznania długu. Solidarna odpowiedzialność członków zarządu powstaje z mocy prawa po spełnieniu przesłanek ustawowych (bezskuteczność egzekucji wobec spółki). Nie ma więc możliwości, by członek zarządu “samodzielnie” uznał dług spółki i przez to stał się dłużnikiem solidarnym wobec wierzyciela “umownie” – jego odpowiedzialność jest zawsze wtórna (subsydiarna) i wynika z ustawy, a nie z czynności prawnej. Uznanie długu przez członka zarządu może jednak ułatwić wierzycielowi wykazanie istnienia zobowiązania, co jest istotne w procesie sądowym. Gdyby natomiast członek zarządu spółki z o.o. przystąpił do długu albo poręczył jej zobowiązanie na podstawie umowy z wierzycielem i dłużnikiem (spółką), wtedy owszem, stałby się współodpowiedzialny za jej dług nawet w przypadku wypłacalności spółki, już od momentu gdy dług stał się wymagalny.
Przejdźmy teraz do kwestii skuteczności uznania długu spółki z o.o. przez członka jej zarządu. W przypadku uznania niewłaściwego długu (czyli np. korespondencji, negocjacji, częściowej spłaty, prośby o rozłożenie na raty) nie ma konieczności przestrzegania zasad reprezentacji spółki. Oświadczenie jednego członka zarządu jest wystarczające do uznania długu. „Wystarczającą przesłanką jest więc wiedza jednej z osób wchodzących w skład organu powołanego do reprezentowania dłużnika, tak jak do przypisania odpowiedzialności tej osobie wystarczy wina lub zła wiara u jednego z piastunów jej organu. Należy dodać, że wymaganie pełnej reprezentacji prowadziłoby do zakwestionowania sensu uznania niewłaściwego, które praktycznie nie różniło by się od uznania właściwego” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 2011 r., sygn. akt I CSK 703/2010). Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia (czyli sytuacja, gdy spółka rezygnuje z możliwości powołania się na przedawnienie roszczenia) wymaga już zachowania zasad reprezentacji – tu nie wystarczy działanie jednego członka zarządu, jeśli reprezentacja jest kolegialna.
Z kolei do właściwego uznania długu natomiast potrzeba oświadczeń woli wszystkich osób które są wymagane do reprezentowania spółki.
Jaka jest różnica pomiędzy niewłaściwym a właściwym uznaniem długu? Główna różnica polega na tym, że uznanie właściwe jest wyraźnym aktem prawnym potwierdzającym istnienie długu i jego akceptację przez dłużnika, podczas gdy uznanie niewłaściwe jest bardziej pośrednim przyznaniem się do zadłużenia bez konkretnego aktu prawnego.
Zaktualizowano 01 lipca 2025 r.
Ja miałem weksel od prezesa zarządu więc pozwałem i spółkę i prezesa. Niestety ani od spółki ani od prezesa komornik nie był w stanie nic ściągnąć. Unikajcie spółek z o.o.
faktor
23 sie 22 o 13:38
Tak samo jednoosobowa działalność gospodarcza a wiec osoba fizyczna może stać się niewypłacalna jak i spółka z o.o. A w spółce przynajmniej jest jeszcze co najmniej jeden członek zarządu od którego można później subsydiarnie ściągać dług spółki.
Mariusz
23 sie 22 o 15:24