Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem a obowiązek alimentacyjny

Pytanie: Dziewczyna utrudnia mi kontakt z dzieckiem .. czy muszę jej płacić alimenty ? Dziecko ma 3 lata … dlaczego dziewczyna nie chce żebym jej robił zakupy ? Tylko pieniądze do kieszeni ? Nie ma żadnych wydatków związanych z domem.

Odpowiedź: Obowiązek alimentacyjny wobec dziecka nie zależy od tego, czy matka utrudnia Ci kontakty; jeśli alimenty są zasądzone albo dobrowolnie się zobowiązałeś, to co do zasady musisz dalej płacić, dopóki sąd tego nie zmieni. Kontakty z dzieckiem i alimenty to dwie odrębne sprawy: brak kontaktu nie znosi obowiązku alimentacyjnego, a z kolei brak płacenia alimentów nie daje drugiemu rodzicowi prawa do blokowania kontaktów. Nie możesz też sam z siebie zamienić alimentów pieniężnych na zakupy rzeczowe, jeśli ona tego nie chce; prawo co prawda na to zezwala, ale tylko wtedy, gdy się na to oboje zgadzacie albo tak wynika z orzeczenia sądowego lub ugody. Jeżeli istnieje wyrok/ugoda o alimentach, to masz obowiązek płacić w takiej formie i wysokości, jak wynika z orzeczenia lub ugody, do rąk osoby wskazanej (zwykle matki), dopóki sąd tego nie zmieni. Jeżeli uważasz, że kwota alimentów jest za wysoka (np. duża część i tak spada na Ciebie w naturze przy kontaktach, zmieniły się Twoje zarobki itp.), to możesz złożyć pozew o obniżenie alimentów, ale dopóki nie ma nowego wyroku, nie wolno samowolnie płacić mniej. Poza tym to, że nie płaci np. czynszu, nie znaczy, że nie ponosi innych kosztów utrzymania dziecka (wyżywienie, ubrania, przedszkole, leki, zabawki, dojazdy, media itp.). Sąd patrzy na całość potrzeb dziecka, a nie tylko na czynsz.

Kodeks rodzinny nie narzuca formy realizacji alimentów, ale w praktyce, gdy dziecko mieszka z matką, sądy i komornicy przyjmują, że alimenty to świadczenie pieniężne do jej rąk. ​Kupowanie rzeczy dla dziecka zamiast płacenia alimentów jest ryzykowne: sąd lub komornik i tak uzna, że alimenty nie były zapłacone, bo nie trafiły w formie pieniężnej, chyba że druga strona wyraźnie się na takie rozliczenie zgodzi.

Jeśli masz mocne dowody, że środki z alimentów są rażąco marnotrawione i realnie nie trafiają na potrzeby 3‑latka, możesz wnioskować do sądu o zmianę sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej, a nawet o to, by część świadczeń była realizowana inaczej (np. bezpośrednia opłata przedszkola), ale to wyjątkowe sytuacje i wymaga konkretów, nie samego podejrzenia.

Jeżeli jak piszesz, matka utrudnia Ci widzenia (nie wydaje dziecka, odwołuje spotkania itp.), to możesz złożyć do sądu rodzinnego wniosek o uregulowanie kontaktów albo o ukaranie za niewykonywanie orzeczenia (grzywny, a w skrajnych przypadkach nawet zmiana władzy rodzicielskiej). Zabezpiecz dowody utrudniania kontaktów (wiadomości, nagrania, świadkowie) i rozważ złożenie wniosku do sądu o uregulowanie kontaktów oraz o zagrożenie matce nakazaniem zapłaty za każde naruszenie. Przy okazji jeżeli nie ma jeszcze wyroku o alimentach, a tylko dogadane przelewy, możesz w pozwie o uregulowanie kontaktów od razu wnosić o ustalenie alimentów w wysokości odpowiadającej Twoim możliwościom i realnym potrzebom 3‑latka (zasada równej stopy życiowej, ale bez przepłacania).

8 stycznia, 2026

kategoria prawo rodzinne

tag