Ustanowienie służebności sieci telekomunikacyjnej
Pytanie: Posiadamy działkę na wsi za miastem. Stara chałupka, sporo ziemi z lasem. Jakaś firma dostała dofinansowanie z Unii na pociągnięcie internetu światłowodowego. Odnaleźli nas i teraz bardzo naciskają, żebyśmy zgodzili się na postawienie kilku słupów na naszej działce. Podobno to kluczowe miejsce, żeby ruszyli z inwestycją. Jak to prawnie wygląda ? musimy się zgodzić i oni postawią te słupy gdzie chcą ? czy my możemy wskazać miejsce, aby nie postawili nam czasem na środku działki przed domem ?
Odpowiedź: Dla sieci telekomunikacyjnych działa tzw. megaustawa, zgodnie z którą właściciel nieruchomości ma obowiązek zapewnić przedsiębiorcy dostęp telekomunikacyjny do nieruchomości (prawo drogi dla kabli, słupów itd.), jeżeli jest to potrzebne do zapewnienia usług na danym obszarze. Podstawową drogą jest umowa z właścicielem działki, zwykle w formie ustanowienia służebności przesyłu za wynagrodzeniem (akt notarialny, wpis do KW). Jeśli kategorycznie odmówicie, operator może wystąpić do sądu o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem albo do starosty o decyzję administracyjną ograniczającą sposób korzystania z nieruchomości (na podstawie megaustawy oraz art. 124 u.g.n.), która niejako zastąpi Waszą zgodę. A zatem, macie coś do powiedzenia, ale całkowite zablokowanie inwestycji na tym odcinku może się nie udać, jeśli to faktycznie niezbędny przebieg dla sieci w okolicy.
Jednakże nawet przy obowiązku umożliwienia dostępu przedsiębiorca musi działać tak, by jak najmniej ograniczyć korzystanie z nieruchomości. W umowie o służebność przesyłu można i trzeba dokładnie określić przebieg linii, lokalizację słupów, szerokość pasa eksploatacyjnego, zasady wjazdu sprzętu, obowiązek przywrócenia terenu do poprzedniego stanu po pracach. Jeżeli sprawa trafi do sądu lub starosty, organ też wyznacza konkretny przebieg urządzeń z uwzględnieniem oceny, czy jest on konieczny i najmniej uciążliwy dla właściciela. W praktyce nie muszą Wam postawić słupa na środku działki przed domem, jeśli technicznie można się go przesunąć np. do granicy działki czy w pas przy lesie. Wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu zwykle jest jednorazowe, czasem roczne; wysokość zależy m.in. od powierzchni zajętego pasa, utraty wartości działki, utrudnień w korzystaniu.
Jak chodzi o dokładny przebieg linii i miejsce słupów, to warto zażyczyć sobie wglądu do mapki/projektu i od razu nanieść swoją propozycję (np. wzdłuż jednej granicy, omijając dom, miejsce dojazdu, przyszłe plany zabudowy). Ważne są też zasady prowadzenia prac, jak dojazd, terminy, odtworzenie ogrodzeń, dróg dojazdowych, ewentualna wycinka drzew. To wszystko może być w umowie jako obowiązek operatora. Jeśli operator już pyta o zgodę, to zaproponujcie, że chcecie ustanowić służebność przesyłu za wynagrodzeniem, miejsce słupów i przebieg kabla mają być uzgodnione na mapie i wpisane do umowy.
Jeśli się nie dogadacie, to operator może złożyć w sądzie wniosek o ustanowienie służebności przesyłu albo wybrać drogę administracyjną – wniosek do starosty o decyzję ograniczającą sposób korzystania z nieruchomości. Jednak i przy takich scenariuszach przysługuje Wam wynagrodzenie, tyle że wówczas wysokość wynagrodzenia ustala sąd albo organ (często z udziałem biegłego), a nie swobodna negocjacja. W postępowaniu możecie składać swoje uwagi co do przebiegu linii i lokalizacji słupów – podnosząc np. że proponowany przebieg uniemożliwia normalne korzystanie z działki, psuje możliwości zabudowy, zajmuje dojazd itd.