Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Uruchamianie motocykla pod blokiem

Pytanie: Od niedawna mam problem z sąsiadami (a raczej oni ze mną 0.Mieszkam w danym bloku od 2 lat, ale dopiero teraz zaczęło to komuś przeszkadzać. Chodzi o to, że od poniedziałku do piątku około godziny 6:45 pojawiam się na parkingu pod blokiem i uruchamiam motocykl. Motocykl chwilę się rozgrzewa, ja w tym czasie zakładam kurtkę, rękawice. Całość trwa w granicach 1 minuty po czym odjeżdżam do pracy. Dzisiaj zaczepiła mnie sąsiadka, że o tak wczesnej porze to jej cała rodzina jeszcze śpi i budzę jej dzieci. Na nic były tłumaczenia, że jest to ogólnodostępny parking. Twierdzi, że muszę wypychać motocykl pod inną klatkę lub na ulicę i tam go uruchamiać. Motocykl oczywiście sprawny technicznie z oryginalnym, homologowanym tłumikiem. Czy jest co do tego jakaś podstawa prawna?

Odpowiedź: Hałas może stanowić wykroczenie z art. 51 Kodeksu wykroczeń, gdy ktoś krzykiem, hałasem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny lub spoczynek nocny. Do odpowiedzialności zwykle potrzeba zachowania uporczywego, wyraźnie ponad to, czego można się spodziewać w danym miejscu i czasie; jednorazowe, krótkie uruchomienie pojazdu na parkingu jest traktowane jako normalne korzystanie. Cisza nocna przyjmowana jest zazwyczaj od 22:00 do 6:00; o 6:45 jesteśmy już w porze dziennej, gdzie próg tolerancji hałasu jest wyższy.

Dopuszczalna głośność pojazdów (w tym motocykli) jest określona w przepisach homologacyjnych; dla motocykli typowo jest to ok. 94–96 dB przy określonym trybie pomiaru. Jeżeli motocykl ma oryginalny, homologowany układ wydechowy i przeszedł badanie techniczne, domniemywa się, że mieści się w dopuszczalnych normach hałasu; mandat grozi raczej za przerobione lub niesprawne, zbyt głośne wydechy.

Reklama

Art. 144 Kodeksu cywilnego zakazuje właścicielowi nieruchomości działań zakłócających korzystanie z sąsiednich lokali ponad przeciętną miarę, ocenianą według przeznaczenia nieruchomości (blok mieszkalny) i miejscowych stosunków. Sąd bierze pod uwagę, że na osiedlu mieszkalnym normalne jest, iż ludzie wyjeżdżają do pracy rano, uruchamiają samochody i motocykle, prowadzą dzieci do szkoły, itp. – takie zwykłe, krótkotrwałe hałasy są akceptowalne. Sąsiadka może próbować wzywać policję lub straż miejską, ale przy krótkim uruchomieniu sprawnego, homologowanego pojazdu po 6:00 szanse na uznanie tego za wykroczenie są niewielkie; funkcjonariusz może co najwyżej pouczyć obie strony. Z kolei spółdzielnia / wspólnota mieszkaniowa może w regulaminie wprowadzać pewne zasady porządku domowego, ale nie może zakazać normalnego korzystania z parkingu przez sprawne pojazdy zgodne z prawem. Dla przysłowiowego świętego spokoju może Pan rozważyć skrócenie czasu grzania (np. 30–40 s), delikatniejsze dodawanie gazu, ewentualnie przestawienie motocykla o kilka miejsc dalej, jeśli to istotnie zmniejszy odczuwalny hałas u tej rodziny – to jednak gest dobrej woli, nie prawny obowiązek.

Reklama

5 marca, 2026

kategoria porady

tag