Bezpłatna pomoc prawna

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Upadłość konsumencka a praca w Policji

skomentuj

Pytanie: Jestem funkcjonariuszem policji. Jeszcze przed przyjęciem mnie do służby miałem długi (typowe, nie wynikające z oszustwa czy podrobienia dokumentu, po prostu powstały zaległości w spłacaniu). Obecnie rozważam upadłość konsumencką i tu pytanie, czy będąc w upadłości nie stracę z tego powodu pracy w Policji lub nie będę miał nieprzyjemności?

Odpowiedź: Przepisy o upadłości nie wprowadzają zakazu pracy na etacie ani zakazu kontynuowania zatrudnienia – upadły może normalnie pozostawać w stosunku pracy. Wynagrodzenie jest po prostu w części podlegającej zajęciu przekazywane do masy upadłości (syndyk, potrącenia wg Kodeksu pracy), a część wolna od zajęcia pozostaje do dyspozycji upadłego. Celem upadłości jest właśnie umożliwienie dłużnikowi odbudowania stabilnej sytuacji finansowej i powrotu do normalnego funkcjonowania społecznego, a nie jego wykluczenie z rynku pracy.

Reklama

Warunkiem służby w Policji jest m.in. nieposzlakowana opinia, dająca rękojmię prawidłowego wykonywania obowiązków. To jest decydujące przy ocenie zadłużenia i upadłości. Sam fakt posiadania typowych długów (bez oszustw, wyłudzeń, udaremniania egzekucji ) nie oznacza jeszcze braku nieposzlakowanej opinii; wielu funkcjonariuszy ma zobowiązania kredytowe, zdarzają się też problemy ze spłatą – wszystko zależy od skali, przyczyn, sposobu zachowania wobec wierzycieli i przełożonych. Problematyczne dla służby są przede wszystkim sytuacje, gdy zadłużenie jest powiązane z popełnieniem przestępstwa (np. wyłudzenia kredytów, fałszywe oświadczenia, ukrywanie majątku), funkcjonariusz dopuszcza się nielojalności (ucieczka przed egzekucją, celowe unikanie spłaty, zatajenie kluczowych informacji przed przełożonymi lub organami).
Reklama

Jak jednak już wspomniałem, przepisy o upadłości konsumenckiej nie przewidują zakazu pracy w Policji dla osoby ogłaszającej upadłość – Ustawa upadłościowa w ogóle nie rozróżnia zawodów w tym zakresie. Ocena należy więc do przełożonych i ewentualnie komisji dyscyplinarnych, które badają, czy Twoja sytuacja wpływa na możliwość wykonywania obowiązków, stwarza podatność na korupcję lub naciski, godzi w wizerunek formacji. W praktyce często lepiej wygląda funkcjonariusz, który jawnie przyznaje się do problemów finansowych i korzysta z legalnego mechanizmu oddłużenia (upadłość, układ, plan spłaty), niż osoba, która niejako ucieka przed wierzycielami i komornikami, ukrywając długi przed przełożonymi. Skoro wskazujesz, że długi nie wynikają z oszustwa, fałszowania dokumentów itp., to eliminujesz najpoważniejszy problem – w razie braku takich czynów upadłość nie jest sama w sobie dowodem nieuczciwości. W regulacjach wewnętrznych Policji (akty wewnętrzne KGP, regulaminy) przewiduje się obowiązek informowania przełożonych o okolicznościach mogących mieć znaczenie dla służby – poważne zadłużenie i postępowanie upadłościowe zwykle się do tego zaliczają. Zatajanie sytuacji majątkowej, kombinowanie z majątkiem w trakcie upadłości (np. ukrywanie dochodu, przepisywanie rzeczy na rodzinę), może prowadzić nie tylko do konsekwencji w postępowaniu upadłościowym, ale także do odpowiedzialności dyscyplinarnej, a nawet karnej.
Reklama

Po ogłoszeniu upadłości syndyk zarządza Twoim majątkiem wchodzącym do masy upadłości, a Ty masz obowiązek informować go o dochodach i majątku. Unikaj jakiegokolwiek naruszania zasad – to właśnie takie zachowania (nie sama upadłość) mogą zostać odebrane jako brak rękojmi dla służby. Jeśli długi są duże, a sprawy z komornikami, bankami czy firmami pożyczkowymi są głośne, przełożony może uznać, że uderza to w wizerunek formacji i może wszcząć postępowanie dyscyplinarne. Jednak z drugiej strony, fakt złożenia wniosku o upadłość, który ma uporządkować Twoją sytuację i zapewnia planowe spłaty, można przedstawiać jako przejaw odpowiedzialności, a nie odwrotnie.

Reklama

27 maja, 2026

kategoria porady

tag ,

Skomentuj