Unieważnienie darowizny z powodu choroby psychicznej darczyńcy
Pytanie: Kobieta chora na schizofrenię paranoidalną (leczy się) oddała synowi oszczędności życia. Ten jest całe życie bezrobotny i pieniądze pozwolą mu dalej nie pracować. Chora matka go broni, więc w razie czego zezna, że oddała mu dobrowolnie, więc ten czuje się bezkarnym panem sytuacji. A chodzi o zabezpieczenie z tych pieniędzy jej potrzeb na starość, żeby nie spadła na koniec mi jako córce do opieki i utrzymania. Co robić?
Odpowiedź: Jeśli mama w chwili dokonywania darowizny nie była w stanie świadomie (z powodu schizofrenii) powziąć decyzji i pokierować swoim postępowaniem, to można żądać ustalenia nieważności darowizny jako dokonanej przez osobę pozbawioną zdolności do świadomego działania. Ważne: to nie jest odwołanie darowizny, tylko ustalenie, że od początku jest nieważna. W tym celu należy wnieść powództwo o ustalenie nieważności czynności prawnej (czyli w tym przypadku – darowizny) na podstawie art. 82 k.c. Sąd powoła biegłego psychiatrę, który oceni, czy w chwili podpisywania umowy/przekazywania środków mama miała zachowaną zdolność świadomego podejmowania decyzji, rozeznania. Wysoce wskazane jest też dołączenie do pozwu dokumentacji medycznej z okresu zawarcia umowy (hospitalizacje, karty informacyjne, leczenie psychiatryczne, wyniki badań). Bez dokumentacji medycznej sąd teoretycznie może powołać biegłego (biegły może badać żyjącą osobę, analizować zeznania świadków itp.), ale ryzyko oddalenia wniosku o powołanie biegłego i w konsekwencji – powództwa, jako nieuprawdopodobnionego, wyraźnie rośnie.
Wytoczyć taki proces może każdy, kto ma w tym interes prawny, czyli np. właśnie Ty, jako potencjalna spadkobierczyni i osoba zagrożona obowiązkiem alimentacyjnym wobec mamy wskutek pozbawienia się przez nią samą oszczędności. Trzeba jednak liczyć się z tym, że egzekwowanie zwrotu tych pieniędzy może być problem (mimo uwzględnienia przez sąd powództwa), ponieważ brat może je ukryć przed komornikiem albo wydać zanim komornik wszcznie egzekucję.