Ulga rehabilitacyjna na samochód
Pytanie: Dowiedzielismy się z mężem, że od podatku możemy odliczyć koszty poniesione w związku z użytkowaniem samochodu do potrzeb dziecka z orzeczeniem o niepełnosprawności. Dowożenie na zajęcia ze specjalistami, na wizyty w innych miastach u lekarzy itp. Czy trzeba przedstawiać jakieś dokumenty z tym związane? Nie ukrywam, że dowiedzieliśmy się dopiero teraz i nie braliśmy faktur np na zakup paliwa. Dodam że auto stoi na mnie, a mąż uzyskuje dochody . Mąż ma drugie auto ale typowo na dojazdy do pracy.
Odpowiedź: Chodzi o ulgę rehabilitacyjną z art. 26 ust. 7a pkt 14 ustawy o PIT – “używanie samochodu osobowego stanowiącego własność (współwłasność) osoby niepełnosprawnej lub podatnika mającego na utrzymaniu osobę niepełnosprawną albo dziecko niepełnosprawne do 16 r.ż.”, do kwoty maksymalnie 2.280 zł rocznie. Po nowelizacjach przepisów można odliczać wszelkie wydatki na przewóz osoby niepełnosprawnej, nie tylko na ściśle zabiegi rehabilitacyjne; obejmuje to też dojazdy do lekarzy, szpitala, specjalistów, także w innych miastach.
Tego konkretnego wydatku (paliwo, eksploatacja) nie trzeba dokumentować fakturami – jest to wydatek limitowany ryczałtowo do 2.280 zł, więc przepisy nie wymagają przedkładania rachunków za benzynę. Natomiast na żądanie urzędu skarbowego musicie być w stanie wykazać prawo do ulgi, tzn. przede wszystkim: orzeczenie o niepełnosprawności dziecka, dokumenty potwierdzające, że to Wasze dziecko (akt urodzenia), dowód rejestracyjny samochodu, ewentualnie zaświadczenia/terminy wizyt, skierowania na zajęcia, z których wynika konieczność dojazdów. Urząd skarbowy może również poprosić o dowody niezbędne do ustalenia prawa do odliczenia – chodzi tu o np. oświadczenie podatnika o poniesionych wydatkach i przebytych dojazdach plus dokumenty medyczne potwierdzające stałe leczenie/zajęcia.
Aby skorzystać z tej ulgi, samochód musi stanowić własność lub współwłasność osoby niepełnosprawnej lub podatnika utrzymującego osobę niepełnosprawną/dziecko – nie ma znaczenia, czy korzysta z niego także małżonek, bowiem istotne jest, kto jest właścicielem w dowodzie rejestracyjnym. Skoro samochód którym wożone jest dziecko, jest na Panią, to odliczenia dokonuje ten z małżonków, który jest właścicielem samochodu, a więc Pani, pod warunkiem że ma dochód podlegający opodatkowaniu. Jeżeli natomiast tylko mąż wykazuje dochody, a Pani nie osiąga dochodu opodatkowanego PIT w danym roku, to ulgi na Pani samochód nie odliczy mąż, jako że to on nie jest właścicielem tego konkretnego pojazdu; jego drugie auto nic tu nie zmienia, jeśli nie jest używane do przewozu dziecka w celach rehabilitacyjnych/leczniczych.
W zeznaniu za dany rok (np. PIT‑37/PIT‑36 + załącznik PIT/O) wpisuje się w części dotyczącej ulgi rehabilitacyjnej pozycję “używanie samochodu osobowego…” i kwotę faktycznych wydatków, ale nie więcej niż 2.280 zł. Skoro nie gromadziliście faktur za paliwo, sporządźcie dla siebie prostą ewidencję stanowiącą listę przejazdów (data, trasa, cel: wizyta u lekarza X, zajęcia u specjalisty Y itp.). To nie jest wymagane wprost ustawowo, ale jest bardzo pomocne przy ewentualnej kontroli jako potwierdzenie, że faktycznie były przejazdy. W przypadku wezwania do urzędu przygotowuje się orzeczenie o niepełnosprawności dziecka, dokumenty leczenia/zajęć (skierowania, zaświadczenia, potwierdzenia wizyt), dowód rejestracyjny samochodu oraz oświadczenie o wykorzystaniu auta do przewozu dziecka.