Udzielenie pożyczki z majątku wspólnego bez zgody współmałżonka
Pytanie: Mój mąż udzielił pożyczki jego koleżance z pracy, z naszego wspólnego konta. Nie uprzedził mnie o tym, dowiedziałam się po fakcie i to nawet nie od niego tylko zauważywszy zmniejszone o 20 tys. złotych saldo konta i przelew. Czy mąż miał prawo udzielić pożyczki z naszego wspólnego majątku bez mojej zgody i nawet bez mojej wiedzy? Czy mam prawo zażądać od tej pani natychmiastowego zwrócenia pożyczki?
Odpowiedź: Pożyczka udzielona ze wspólnego konta małżonków, czyli pochodząca z majątku wspólnego, jest traktowana jako pożyczka z majątku wspólnego. Pani małżonek miał prawo udzielić pożyczki z majątku wspólnego bez Pani zgody i wiedzy. Stanowi o tym art. 36 § 2 kro (kodeks rodzinny i opiekuńczy). Z punktu widzenia zarządu majątkiem wspólnym, każdy z małżonków może samodzielnie nim zarządzać, w tym pożyczać pieniądze pochodzące z majątku wspólnego. Katalog czynności wymagających zgody małżonka z art. 37 § 1 kro ma charakter zamknięty i dotyczy m.in. nieruchomości, użytkowania wieczystego, przedsiębiorstwa, darowizn i niektórych innych rozporządzeń, ale nie obejmuje typowej umowy pożyczki czy kredytu pieniężnego. Jeżeli udzielenie pożyczki mieści się w zakresie zwykłego zarządu majątkiem wspólnym, np. jest to typowa, nieprzesadnie wysoka kwota pozostająca w proporcji do dochodów i sytuacji majątkowej małżonków, to drugi małżonek nie musi wyrażać zgody, a czynność jest ważna.
Natomiast zgodnie z art. 361 kro mogłaby Pani jako współmałżonek pożyczkodawcy sprzeciwić się udzieleniu przez niego pożyczki z Waszych wspólnych środków, ale taki sprzeciw byłby skuteczny wobec pożyczkobiorcy tylko wówczas, gdyby mogła ona zapoznać się z nim przed zaciągnięciem pożyczki. W związku z powyższym nie jest Pani uprawniona zażądać natychmiastowego zwrócenia przez nią pożyczki, jako ze w chwili zaciągnięcia pożyczki nie wiedziała ona o Pani sprzeciwie (którego nawiasem mówiąc, nie wyraziła Pani wówczas).
To jest prawne zezwolenie na wyprowadzanie majątku wspólnego, coś takiego nie powinno być dozwolone. Mąż pożycza komuś pieniądze ze wspólnego majątku np. tak jak tu? kochance a ta mu zwraca ale już jako jego prywatny majątek, ewentualnie niewielką część jej zostawia.
Miki
27 sie 22 o 18:19
Wspólne konto ma to do siebie, że nawet we wspólności ustawowej małżeńskiej można wyodrębnić udziały w środkach na koncie jednego i drugiego współmałżonka.
decybel
4 sty 25 o 11:49
Ma prawo ale gdy się żona / mąż o tym dowie, to wtedy nie będzie miło w małżeństwie.
bazar
17 mar 25 o 19:53