Ucieczka z miejsca kolizji drogowej
Pytanie: Jaka kara grozi za ucieczkę uczestnika a miejsca kolizji drogowej? Nie wypadku, tylko kolizji w której np. zniszczone zostały lusterka podczas mijania się pojazdów.
Odpowiedź: Za ucieczkę z miejsca kolizji (np. zbicie lusterka przy mijaniu) grozi odpowiedzialność za samo spowodowanie kolizji z art. 86 k.w. oraz dodatkowa, surowsza ocena za oddalenie się z miejsca zdarzenia – w praktyce wysoka grzywna, punkty karne i często zakaz prowadzenia pojazdów.
Po kolizji (stłuczce bez rannych) kierujący ma obowiązek zatrzymać pojazd w sposób niepowodujący zagrożenia, zabezpieczyć miejsce zdarzenia, na żądanie drugiego uczestnika podać swoje dane osobowe, dane właściciela pojazdu i dane ubezpieczyciela OC a jeżeli istnieje spór co do winy lub odmowy podania danych – wezwać policję. Odjechanie bez podania danych jest traktowane jak ucieczka z miejsca kolizji.
Typowo, przy uszkodzeniu np. samego lusterka, kwalifikacja to art. 86 § 1 k.w. – spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu przez brak należytej ostrożności. Sankcją jest kara grzywny (mandat albo grzywna orzeczona przez sąd). W dostępnych przykładach postępowań sądowych z uszkodzonym lusterkiem przy wyprzedzaniu sprawca został uznany winnym z art. 86 k.w.
Ucieczka z miejsca kolizji jest oceniana surowiej niż sama stłuczka; policja zwykle kieruje sprawę do sądu, zamiast kończyć ją zwykłym mandatem a wysokość grzywny może sięgać kilka, a nawet kilkadziesiąt tysięcy zł (do 30.000 zł w postępowaniu sądowym). Podwyższone jest też ryzyko orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów a na konto kierowcy trafiają punkty karne. Policja zwykle kwalifikuje takie zachowanie jako wykroczenie z art. 86 k.w. w związku z naruszeniem obowiązków uczestnika zdarzenia (Prawo o ruchu drogowym), a ucieczka jest okolicznością obciążającą przy wymiarze kary. Jeśli sprawca zostanie ustalony, szkoda w pojeździe poszkodowanego jest normalnie likwidowana z jego OC. Ucieczka z miejsca kolizji nie powoduje z automatu regresu ubezpieczyciela (jak np. jazda po alkoholu), ale w razie rażącego naruszenia obowiązków i szczególnych okoliczności ubezpieczyciel może próbować dochodzić zwrotu wypłaconego odszkodowania; jest to jednak kwestia konkretnych warunków umowy i oceny winy.